Nowy samochód za 60 tys. zł. Tak Europa chce walczyć z chińskimi autami

Kobieta przemawiająca przy mównicy z symbolem Parlamentu Europejskiego na tle ruchliwego mostu z licznymi samochodami podczas korka, w tle widoczne miejskie zabudowania i wzgórza.
Nowa klasa pojazdów miejskich w Europie. Atutem byłaby cena.123RF/PICSEL

W skrócie

  • Stellantis zaproponował stworzenie w Europie nowej kategorii małych, tanich samochodów, co zyskało wsparcie przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen.
  • Nowy segment aut miałby być odpowiedzią na rosnącą konkurencję ze strony chińskich tanich modeli oraz uzupełnić lukę pomiędzy mikroautami a klasycznymi samochodami osobowymi.
  • Jedną z rozważanych opcji jest wprowadzenie pojazdów do 3,5 metra długości z ograniczonymi wymogami bezpieczeństwa, dzięki czemu kosztowałyby poniżej 15 tys. euro.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Nowa klasa pojazdów miejskich w Europie. Atutem byłaby cena

"Kei Cary" zaleją Europę?

Trzy nowoczesne samochody miejskie marki Nissan i Mitsubishi ustawione obok siebie na tle białej ściany z logo producentów w hali wystawienniczej.
"Kei Cary" to popularny środek transportu m.in. w Japonii. BloombergBloomberg

Nowy segment uzupełniłby lukę. Jest zgoda Ursuli von der Leyen

Miliony Europejczyków chcą kupować niedrogie europejskie samochody. Nie możemy pozwolić Chinom i innym podbić tego rynku 
powiedziała w Parlamencie Europejskim Ursula von der Leyen.

Zobacz również:

Ważą się losy motoryzacji. 12 września ważne spotkanie

Mercedes GLC 400 4MATIC na prąd. Najważniejszy SUV marki w elektrycznej wersjiINTERIA.PL