Jak już informowaliśmy, samochód zbudowano od podstaw. Nowy Jazz ma być przede wszystkim funkcjonalny. Do wnętrza trafiły więc np. trwałe, wodoodporne tkaniny czy przyjemne, miękkie w dotyku, nowoczesne pokrycie deski rozdzielczej.
W kabinie znajdziemy np. 9-calowy centralny ekran dotykowy i 7-calowy wyświetlacz zegarów. Znakiem charakterystycznym jest dwuramienna kierownica. Szeroki podłokietnik, będący przedłużeniem konsoli środkowej, zaprojektowano na wysokości podłokietników drzwiowych. To dawać ma użytkownikom namiastkę komfortu, jaki zapewniają wnętrza większych samochodów. Z myślą o Europejczykach zaprojektowano też fotele, które zapewniają teraz wyższy komfort i lepsze podparcie lędźwiowe.
Dzięki zmniejszonej przez projektantów o połowę grubości słupków A wszyscy pasażerowie mają poczucie znacznie większej przestrzeni. Przez panoramiczną szybę przednią i przednie szyby boczne do wnętrza dociera mnóstwo światła, a ponadto, zarówno kierowca jak i pasażer, mają niezakłócone, szerokie pole widzenia. Energia kinetyczna po zderzeniu kierowana jest na słupek znajdujący się za nimi. Ta innowacja, opracowana wspólnie przez projektantów wnętrza i nadwozia, pozwoliła skrócić maskę i przesunąć kabinę do przodu, co wpłynęło korzystnie na przestronność przedziału pasażerskiego.

Nowa Jazz jest pierwszą, która seryjnie wyposażona będzie w napęd hybrydowy z dwoma silnikami elektrycznymi. Szczegóły dotyczące osiągów trzymane są w tajemnicy. Wszystko wskazuje na to, że oprócz elektrycznego silnika trakcyjnego, Jazz korzystać też będzie z - napędzanego paskiem - alternatora pełniącego funkcję rozrusznika.










