Spis treści:
- Problemy niemieckiej firmy. Rozwiązaniem Zimna Wódka?
- Fabryka w Polsce notuje gorsze wyniki
- Także Francuzi chcą inwestować w Polsce
Problemy niemieckiej firmy. Rozwiązaniem Zimna Wódka?
Niemiecki gigant motoryzacyjny z siedzibą w Haldensleben od pewnego czasu zmaga się ze sporymi problemami. Jak donoszą zachodnie media - przedsiębiorstwo cierpi m.in. na niedobór wykwalifikowanej siły roboczej w swoim kraju. Rozwiązaniem z sytuacji miałaby być być redukcja zatrudnienia w niemieckiej fabryce i przeniesie 100 miejsc pracy do innych zakładów. Wśród nich wymienia się m.in. fabrykę firmy położoną nieopodal miejscowości Zimna Wódka w województwie opolskim.
Według nieoficjalnych informacji władze firmy wciąż sprawdzają czy taka decyzja mogłaby poprawić wyniki finansowe firmy. Rzeczniczka przedsiębiorstwa podkreśliła jednak, że żadne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły. Zapewniła jednocześnie, że niezależnie od podjętej decyzji firma planuje zatrzymać swoją załogę w Haldensleben.
Fabryka w Polsce notuje gorsze wyniki
Na informacje te szybko zareagował związek zawodowy IG Metall, którego przedstawiciele nie szczędzili krytyki. Zdaniem działaczy takie rozwiązanie to "fatalny błąd", który w przyszłości może spowodować niebezpieczny trend wpływający na niemiecką gospodarkę. Janek Tomaschefski - jeden z przedstawicieli związku - zaznaczył również, że niedawne kłopoty finansowe firmy IFA były spowodowane niczym innym, jak problemami w polskiej fabryce. Zakład nieopodal Zimnej Wódki ma rzekomo cierpieć na "braki jakościowe" i notuje gorsze wyniki. Władze związków alarmują, że w przypadku podjęcia takiej decyzji konieczne byłoby wdrożenie planu socjalnego dla zatrudnionych.
Obecnie w niemieckim mieście położonym w Saksonii- Anhalt jest zatrudnionych ok. 1100 osób, w tym 900 na etat i 200 jako pracownicy leasingowi. Oprócz Haldensleben firma posiada zakłady w niemieckim Hanau, w USA, Chinach i właśnie w Polsce. Łącznie na całym świecie przedsiębiorstwo daje pracę ok. 2300 osobom.
Także Francuzi chcą inwestować w Polsce
Niedawno podobne plany przedstawił także francuski koncern Valeo. W ubiegłym miesiącu firma została zmuszona do zatrzymania produkcji silników elektrycznych w swojej niemieckiej fabryce, czemu towarzyszyło zwolnienie kilkuset osób. Wśród powodów tak drastycznego ruchu wymieniano przede wszystkim słabnące zainteresowanie samochodami elektrycznymi u naszych zachodnich sąsiadów.
Zamiast tego przedsiębiorstwo miałoby się skupić na rozwijaniu swoich zakładów w Polsce, a na zamknięciu niemieckiej fabryki miałyby skorzystać obiekty w Skawinie oraz Czechowicach-Dziedzicach. Także w tej sprawnie niemiecki związek zawodowy IG Metall zapowiedział sprzeciw i obiecał walkę o dobro wszystkich zatrudnionych.











