Na rok do więzienia bo wsiadła do auta. A nie miała nawet kolizji
Na rok do więzienia trafi 39-latka, która wsiadła za kierownicę, chociaż obowiązywał ją sądowy, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Wyrok został wydany w ciągu 24 godzin, a kara więzienia jest bezwzględna. Tak działa nowe prawo, które weszło w życie 29 stycznia 2026 roku.

W skrócie
- 39-letnia kobieta z gminy Pawłosiów została złapana przez policję za kierownicą mimo dożywotniego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.
- Sąd Rejonowy w Jarosławiu w ciągu doby wymierzył jej karę roku bezwzględnego pozbawienia wolności oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, a także wysokie kary finansowe.
- Zgodnie z nowelizacją kodeksu karnego z 29 stycznia 2026 roku za złamanie sądowego zakazu grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Policjanci drogówki z Jarosławia na Podkarpaciu w Wierzbnej zatrzymali do kontroli Volkswagena. Za jego kierownicą siedziała 39-letnia kobieta, która - jak się szybko okazało - nie powinna tego robić. Po sprawdzeniu w policyjnym systemie wyszło na jaw, że mieszkanka gminy Pawłosiów zignorowała dożywotni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi orzeczony przez Sąd Rejonowy w Jarosławiu w 2025 roku.
Wyjechała autem, trafiła za kraty
Kobieta została zatrzymana i doprowadzona do policyjnej izby zatrzymań.
Policjanci wydziału dochodzeniowo-śledczego wdrożyli tryb przyspieszony. Jest to procedura stosowana wobec sprawców ujętych na gorącym uczynku lub bezpośrednio po zdarzeniu, zwłaszcza w przypadku przestępstw drogowych (a złamanie sądowego zakazu jazdy jest przestępstwem). Dzięki temu sąd może ukarać sprawcę już w ciągu 48 godzin od zatrzymania.
Tym razem wydanie wyroku trwało jeszcze krócej, bo tylko dobę. Sąd Rejonowy w Jarosławiu wymierzył 39-latce karę bezwzględnego pozbawienia wolności na okres roku oraz dożywotniego zakazu kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi. Ponadto kobieta została zobowiązana do zapłaty 12 tys. zł świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, jak też 15 tys. zł nawiązki na rzecz Skarbu Państwa.
Do więzienia za złamanie sądowego zakazu jazdy
Wyrok nie jest prawomocny, więc przysługuje na niego odwołanie, z którego zapewne kobieta skorzysta. Nie ma jednak większych szans, żeby w sądzie wyższej instancji zapadł wyrok diametralnie inny. Od 29 stycznia 2026 roku obowiązuje bowiem znowelizowany kodeks karny, który bardzo precyzyjnie określa, jak karać osoby łamiące sądowe wyroki zakazu jazdy.
Zgodnie z art. 244 Kodeksu Karnego:
Kto nie stosuje się do orzeczonego przez sąd zakazu (…) prowadzenia pojazdów (…) podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Sąd obligatoryjnie orzeka również dożywotni zakaz prowadzenia pojazdu.
Warto z tego zdawać sobie sprawę, bo jeżdżenie "na sądowych zakazach" to w Polsce plaga. Jak informował Interię Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, w 2025 roku na łamaniu sądowego zakazu prowadzenia pojazdów przyłapano w Polsce 16 490 kierujących, czyli średnio wpadało 45 osób dziennie.
W myśl przepisów obowiązujących od 29 stycznia tego roku, każdy z trafiłby do więzienia na co najmniej 3 miesiące.









