Taksówki zaleją miasta?

Senatorowie opowiedzieli się w czwartek za zniesieniem możliwości limitowania przez rady miast i gmin liczby udzielanych licencji taksówkowych.

Senatorowie opowiedzieli się w czwartek za zniesieniem możliwości limitowania przez rady miast i gmin liczby udzielanych licencji taksówkowych.

Propozycja senacka zmierza do tego, by taksówką mógł jeździć każdy, kto spełni ustawowe warunki dostępu do zawodu.

Senat wprowadził w czwartek do nowelizacji ustawy o transporcie drogowym dziewięć poprawek. Za zmianami jednogłośnie opowiedziało się 83 senatorów.

Nowelizacja ustawy o transporcie drogowym ma na celu objęcie płatnych przewozów osób, wykonywanych na podstawie licencji nietaksówkowej, regulacjami taksówkowymi. Dotychczasowi przewoźnicy osób, nie będący taksówkarzami, będą mogli w ciągu roku od dnia wejścia w życie ustawy uzyskać licencję taksówkową. Senatorowie poparli poprawkę, która znosi możliwość limitowania liczby udzielanych licencji taksówkowych przez rady miasta i gminy, co ma - według nich - przyczynić się do otworzenia rynku przewozów taksówkowych dla nowych przedsiębiorców.

Reklama

Według przewodniczącego senackiej Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej Mariusza Witczaka (PO), obecne kompetencje rad miast i gmin w zakresie limitowania licencji ograniczają kierowcom swobodę działalności gospodarczej. Jak zaznaczył, dzięki zniesieniu limitów na udzielanie licencji taksówkowych, kierowcy będą mogli bez przeszkód je uzyskać.

Obecnie kierowcy chcący zostać taksówkarzami muszą czekać na licencję czasami nawet kilka lat, aż któryś z kolegów umrze lub zrezygnuje z wykonywania zawodu. Dzięki zniesieniu limitów na udzielanie licencji taksówkowych, będą oni mogli bez przeszkód ją uzyskać. Obecnie zdanie egzaminu na kierowcę taksówki (m.in. z topografii miasta) nie gwarantuje otrzymania licencji natychmiast, a dopiero, gdy ta się zwolni.

Inna senacka poprawka zmniejsza z 15 tys. zł do 10 tys. zł wysokość grzywny, jaką może zostać ukarany kierowca, który pomimo braku licencji, zdecyduje się przewieźć jakąkolwiek osobę za opłatą. Ponadto - zgodnie z nowelizacją - za przewozy taksówkowe będzie się uznawać każdy przewóz na podstawie taksometru. Będzie to odróżniać przewozy taksówkowe od tzw. przewozów okazjonalnych, bez taksometru, czyli że cena przejazdu będzie określana z góry, niezależnie od przejechanej odległości.

Licencja taksówkowa ma uprawniać także do przewozów okazjonalnych (nietaksówkowych). Nowela określa, że przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem konstrukcyjnie przystosowanym do przewozu powyżej 7 osób.

Teraz ustawa trafi do Sejmu, który rozpatrzy zaproponowane przez Senat poprawki.

PAP
Dowiedz się więcej na temat: zalane | czwartek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy