Reklama

Spalił 50 samochodów. Straty to 2 miliony dolarów!

Koniec serii pożarów w Los Angeles. Mężczyzna podejrzany o podpalenie ponad 50 samochodów został aresztowany. Straty oszacowano na 2 miliony dolarów.

Przez 4 dni w Los Angeles wyły syreny wozów strażackich i samochodów policyjnych. W różnych częściach miasta wybuchał ogień. Ktoś polewał benzyną i podpalał samochody stojące na ulicach, zadaszonych parkingach i w przydomowych garażach.

Reklama

Łącznie w os Angeles i zachodnim Hollywood odnotowano 55 pożarów. Przy okazji ogień zniszczył kilka budynków, w tym dawny dom wokalisty grupy The Dooors Jima Morrisona. Na szczęście nikt nie został ranny.

Amerykańska policja aresztowała w końcu 24-letniego mężczyznę, który wyglądem przypominał osobę sfilmowaną przez kamerę bezpieczeństwa na jednym z parkingów. Od jego zatrzymania nie doszło do żadnego nowego podpalenia. Według dziennika Los Angeles Times mężczyzna był ostatnio sfrustrowany faktem, że jego matce groziła deportacja ze Stanów Zjednoczonych.

IAR/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: 50+

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje