Rekwirować auta piratom!

Policja, jak powszechnie wiadomo, nie grzeszy poziomem wyposażenia. Trudy służby dają się we znaki szczególnie radiowozom, które każdego dnia przemierzają setki kilometrów.

Modernizacja taboru postępuje, ale nie jest tajemnicą, że w 9 na 10 przypadków, policjanci dysponują gorszym sprzętem niż przestępcy, których ścigają. Czy jest na to jakiś sposób?

Reklama

Na ciekawe rozwiązanie wpadli ostatnio funkcjonariusze z miasta Strathclyde w Szkocji. Jak podają lokalne media, tamtejsza policja wzbogaciła się ostatnio o nowy pojazd. Szpanerskie audi Q7 s-line nie zostało jednak zakupione z budżetu komendy. Samochód skonfiskowany został przestępcom.

To pierwszy tego typu przypadek. W Szkocji nigdy wcześniej nie zdarzyło się, by policja wcieliła do służby samochód, który poprzednio należał do gangsterów. Postępowanie takie jest jednak zgodne z tamtejszym prawem, Jon Nelson - zastępca naczelnika tamtejszej komendy - podkreśla, że działanie takie ma świetne oddziaływanie prewencyjne. Policjanci uderzają bowiem w najczulszy punkt przestępców, czyli w ich kieszenie.

Wyposażone w diesla o mocy przeszło 200 KM audi służy obecnie funkcjonariuszom z wydziału do walki z przestępczością zorganizowaną. Za kilka miesięcy auto zostanie zlicytowane, a większość z uzyskanych w ten sposób pieniędzy zasili konto komendy.

Z niecierpliwością czekamy na wprowadzenie podobnych przepisów również w Polsce. Wsparcie drogówki kilkudziesięcioma zarekwirowanymi gangsterom BMW na pewno nie pozostanie bez wpływu na bezpieczeństwo. Postulujemy również o rozwinięcie tej słusznej idei i rekwirowanie aut nie tylko przestępcom, ale też notorycznym piratom drogowym. Sami przyznacie, że mercedes posła Kurskiego z kogutem na dachu wyglądałby uroczo.

Dowiedz się więcej na temat: służby. | policja | Nie | Auta

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje