Jechał 110 km/h po autostradzie z przyczepką na jednym kole. Mamy wideo

W węgierskich mediach pojawiło się nagranie dotyczące Volkswagena Sharana, który zbyt szybko jechało autostradą z podpiętą przyczepką. Może nie było by w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że przyczepka miała tylko jedno koło...

Całe zdarzenie miało miejsce tydzień temu na węgierskiej autostradzie M5. Na nagranym przez innego kierowcę filmie widać, jak czerwony Volkswagen Sharan ciągnie przyczepę bez jednego koła i wyprzedza jadące prawym pasem wolniej pojazdy.

Autor nagrania zaprezentował nawet przez chwilę swój licznik, aby pokazać, że jego dostawcze auto porusza się z prędkością blisko 110 km/h. A to oznacza, że kierowca VW nie tylko podpiął przyczepkę bez jednego koła i ruszył tak na drogę szybkiego ruchu, ale przekroczył znacznie dopuszczalną prędkość zespołu pojazdów, który na Węgrzech, ale też i w całej niemal Europie, wynosi 80 km/h.

Reklama

Lokalni dziennikarze nie wspominają, aby węgierska policja zatrzymała wspomniany zespół, więc najprawdopodobniej kierowcy Sharana udało się uniknąć kontroli i zarazem wysokiego mandatu.

Pomagajmy Ukrainie - Ty też możesz pomóc

***

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: przyczepa samochodowa | Volkswagen Sharan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy