Reklama

Czytelniku! Pokaż co masz w garażu! Lub co w nim robisz

"Chlebak, jak sama nazwa wskazuje, służy do przenoszenia granatów" - tłumaczył rekrutom w wojsku pewien sierżant. A garaż? Do czego służy garaż?

Najprostsza, oczywista odpowiedź nasuwa się sama: garaż jest miejscem postoju pojazdów mechanicznych. Ba, jego posiadanie nie tylko koi nerwy właściciela, ale także uzasadnia wyższą cenę przy sprzedaży używanego auta, a niekiedy zapewnia dodatkową zniżkę przy  ubezpieczeniu.

Reklama

Garaże często są również magazynami tzw. przydasi, czyli przedmiotów, które już nie mieszczą się w domu, ale przecież żal je wyrzucić, bo kiedyś mogą się jeszcze przydać.

Z czasem przydasie tak się rozmnażają, że dla samochodu brakuje już miejsca i zostaje on wyeksmitowany pod chmurkę. W garażach przechowuje się opony, rowery, narty, deski windsurfingowe, meble ogrodowe, kosiarki, grabie i łopaty, resztki farb i płytek łazienkowych pozostałych z ostatniego ( i nie tylko) remontu mieszkania, przetwory na zimę, stare gazety, do których-być-może-kiedyś-wrócimy itp. itd.

W garażach kwitnie działalność gospodarcza. Niekoniecznie ta legalna. Niedawno dolnośląska policja poinformowała o zatrzymaniu 29-letniego mężczyzny, w którego garażu odkryto plantację konopi indyjskich. 190 krzewów, jak czytamy w komunikacie, miało tam idealne warunki do wzrostu. W garażach, najczęściej tych położonych na uboczu, w ustronnych miejscach, lokuje się "dziuple", w których rozbiera się na części kradzione samochody.

W Stanach Zjednoczonych popularne są tzw. wyprzedaże garażowe, będące okazją do pozbycia się niechcianych mebli, książek, płyt, zabawek, bibelotów. Zaoceaniczną specjalnością stały się także firmy garażowe.

W przydomowym garażu zaczynał swoją działalność Jeff Bezos, dzisiaj jeden z najbogatszych ludzi świata, właściciel Amazona, globalnego potentata w handlu internetowym.

W 1976 r. Steve Jobs i Steve Wozniak w garażu należącym do rodziny Jobsów złożyli pierwsze komputery z logo w postaci nadgryzionego jabłka. Obecnie ów obiekt należy do koncernu Apple i został oficjalnie uznany za zabytek.

W garażu swojego stryja Walt Disney zaczął tworzyć filmy animowane. W garażu wynajętym od Susan Wojcicki, Amerykanki polskiego pochodzenia,, Larry Page i Sergey Brin pracowali nad projektem wyszukiwarki internetowej. Tak zrodziło się Google. W pewnym kalifornijskim garażu powstała firma Hewlett Packard. Podobny rodowód mają również niektóre polskie przedsiębiorstwa, m.in. Atlas i Komputronik.

Garaże wzbudzają zainteresowanie złodziei. Bywają okradane, ale zdarza się, że same padają ofiarą kradzieży. Tak było z blaszakiem, należącym do jednej z mieszkanek Gliwic, który został bezczelnie, w biały dzień i na oczach właścicielki, zdemontowany. Myliłby się jednak ten, kto sądziłby, że uczynili to kandydaci na przedsiębiorców. Jak ustalili bowiem wezwani na miejsce policjanci, blacha z garażu została dostarczona do pobliskiego punktu skupu złomu.  

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje