Samoobrona przeciw taniemu paliwu

Posłowie Samoobrony chcą wprowadzić zakaz budowy stacji benzynowych przy hipermarketach. Dlaczego? Bo sieci handlowe sprzedają tam... za tanio i - jak twierdzi Samoobrona - niszczą małych właścicieli stacji.

Pomysłodawcą tej inicjatywy jest poseł Waldemar Nowakowski - właściciel sieci sklepów. Od początku kadencji Nowakowski walczy z hipermarketami, teraz zamierza zlikwidować stacje benzynowe przez nie prowadzone.

Chcę uniknąć powtórki z historii, która zdarzyła się we Francji - argumentuje. Tam takie stacje zdobyły aż 60 proc. rynku - podkreśla. I ceny poszły w górę. Konkurencja zniknęła. Czyli ja myślę dalej niż na dzisiaj - twierdzi.

Czy dalej...? Z pewnością poseł nie myśli w interesie kierowców, którzy przy supermarketach kupują tańsze paliwo - mówi Ryszard Kaczmarek, ekspert paliwowy z firmy Refleks. One nie sprzedają, żeby uzyskać marżę. Natomiast sprzedają po to, aby klient skorzystał z innych usług - wyjaśnia. Z punktu widzenia konsumenta jest to pozytywne, bo powoduje obniżkę cen.

Reklama

Tak więc, jeśli inicjatywa posła Samoobrony wejdzie w życie, to z tanimi paliwami się pożegnamy.

Samoobrona nie ma natomiast nic przeciwko dopłatom do paliwa rolniczego. A na te dopłaty złożymy się wszyscy w kwocie 3 miliardów złotych... 300 milionów dołożą naukowcy, artyści i dziennikarze, którzy utracą wysokie koszty uzyskania przychodów...

RMF/INTERIA
Dowiedz się więcej na temat: Twierdzi | posłowie | tanie paliwo
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy