Reklama

Audi e-tron GT z polskimi cenami

Elektryczny sedan Audi debiutuje w dwóch, bardzo mocnych wersjach silnikowych. Nie jest więc zaskoczeniem, że jego cena jest odpowiednio wysoka.

Bliski kuzyn Porsche Taycana wyceniony został na 440 tys. zł za bazową obecnie odmianę o oznaczeniu quattro. Napędzana jest ona dwoma silnikami elektrycznymi o łącznej mocy 476 KM, którą chwilowo można podbić do 530 KM. Pozwala to na sprint do 100 km/h w 4,1 s. Bateria o pojemności 93,4 kWh ma pozwalać na przejechanie nawet 488 km na jednym ładowaniu.

Reklama

Standardowe wyposażenie obejmuje między innymi w pełni diodowe oświetlenie, 19-calowe alufelgi, adaptacyjne zawieszenie, nawigację, klimatyzację trójstrefową, szklany dach oraz elektrycznie sterowane sportowe fotele pokryte skórą i ogrzewane.

Alternatywą jest topowa odmiana RS, która oferuje 598 KM (chwilowo 646 KM) i rozpędza się do 100 km/h w 3,3 s. Jej teoretyczny zasięg jest niewiele mniejszy - 472 km. Cena to 594 tys. zł.

Standardowe wyposażenie obejmuje dodatkowo 20-calowe felgi, matrycowe reflektory, siedzenia sportowe "plus", pakiet czerń, elektryczna regulacja kolumny kierownicy, nagłośnienie Bang & Olufsen, pneumatyczne zawieszenie oraz tarcze hamulcowe z powłoką z węglika wolframu (spadek po Taycanie).

Lista dodatków obejmuje między innymi 21-calowe felgi, skrętną tylną oś, ceramiczne hamulce, dach z włókna węglowego i zestaw asystentów kierowcy.

Bazowy e-tron jest o około 40 tys. zł tańszy od porównywalnego Taycana. Rzut oka na ofertę modelu Porsche zdradza też, że docelowo możemy spodziewać się wersji z mniejszą baterią (79,2 kWh), a także tylko z jednym silnikiem elektrycznym i napędem na tył. Najtańsze e-tron GT może więc w przyszłości kosztować około 350 tys. zł.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje