Dwóch wariatów w BMW

W długi weekend ruch na drogach był większy niż zazwyczaj. Niestety, nie wszyscy kierowcy potrafili utrzymać nerwy na wodzy...

Z taką sytuacją mieli do czynienia m.in. policjanci z Wałcza, którzy na wjeździe do miasta musieli zjechać na pobocze, aby nie doszło do zderzenia z nieprawidłowo wyprzedzającym BMW na poznańskich numerach rejestracyjnych.

Reklama

Mundurowi zawrócili za sprawcą wykroczenia i podjęli za nim pościg. Duży ruch spowodował utworzenie się kolumny pojazdów, nie przeszkadzało to jednak kierowcy BMW, który już w terenie zabudowanym, zaczął swoiste wyścigi z drugim pojazdem tej samej marki.

Na bardzo krótkim odcinku drogi obaj kierowcy popełnili wiele wykroczeń - m.in. wyprzedzali na skrzyżowaniach, przejazdach kolejowych, przejściach dla pieszych oraz kilkukrotne przekroczyli podwójną linię ciągłą.

Samochody ostatecznie zostały zatrzymane przez dwa radiowozy. Obaj kierowcy: 23-letni Mikołaj H. i 24-letni Andrzej D. to mieszkańcy Wielkopolski. Byli trzeźwi. Za swoje "wyczyny" otrzymali komplet punktów karnych oraz kilkuset-złotowe mandaty karne.

Dowiedz się więcej na temat: Nie | kierowcy | BMW

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL