4 promile za kierownicą

Aż 4 promile alkoholu miał we krwi kierowca fiata bravo, którego zatrzymali policjanci ze Żnina.

Funkcjonariusze otrzymali informację, że na jednej ze stacji benzynowych do samochodu wsiada kierowca, który wygląda na pijanego. Fiata bravo udało się namierzyć już kilka kilometrów za stacją.

Reklama

Stan zatrzymanego wskazywał, że jest pod wpływem alkoholu (m.in. miał trudności z mówieniem), ale wynik, który pokazał alkomat zaskoczył samych policjantów. 4 promile to tylko o promil mniej niż wynosi dawka śmiertelna!

Mężczyzna za jazdę po pijanemu odpowie przed sądem. Grozi mu do dwóch lat więzienia i utrata prawa jazdy.

Dowiedz się więcej na temat: W.E. | policja | kierowca | Fiata | promile

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje