Reklama

Polacy biednieją w oczach. Smutne dane

Wygląda na to, że firmy szykują się do lockdownu, a to oznacza rozsądniejsze niż do tej pory gospodarowanie pieniędzmi. Efekt? Sprzedaż nowych pojazdów w Polsce spadła w ostatnim czasie o blisko 14 proc. Zaciskanie pasa widać również na rynku wtórnym.

Jak podaje Instytut Samar, w październiku bieżącego roku zarejestrowano w Polsce 45 504 samochody osobowe oraz dostawcze o DMC do 3,5. To dokładnie o 13,69 proc (-7217 szt.) mniej niż rok wcześniej! Dane skumulowane (380 974 szt.), na które w ogromnym stopniu wpłynął wiosenny lockdown, wykazują spadek sprzedaży w 2020 roku aż o 25,97 proc. (-133 639 szt.).

Reklama

Ostrożniej do zakupów podchodzą również klienci indywidualni, którzy - z wiadomych względów - gustują raczej w pojazdach używanych. Import tych ostatnich wyniósł w październiku 81 721 sztuk i był o 13,2 proc. niższy niż przed rokiem. Widać jednak, że prywaty handel radzi sobie zdecydowanie lepiej niż importerzy nowych aut. W skali roku w Polsce po raz pierwszy zarejestrowano już 712 213 używanych aut z zagranicy. To o 17,0 proc. mniej niż w okresie od 1 stycznia do końca października 2020 roku.

Przypominamy, że rekordowe wyniki tegorocznego importu używanych pojazdów odnotowano we wrześniu, gdy - według deklaracji ówczesnej minister rozwoju - Jadwigi Emilewicz, rząd pracować miał nad wprowadzeniem nowych stawek podatku akcyzowego. Ten położyć miał tamę napływowi zużytych aut z za zachodniej granicy i - przynajmniej w założeniach - spowodować większe zainteresowanie samochodami na rynku pierwotnym. Dane dotyczące importu, po raz kolejny, dowodzą jednak, że Polacy decydują się na pojazdy używane nie z sympatii, lecz... biedy. Dowody?

Średni wiek sprowadzonego w ubiegłym miesiącu auta osobowego wynosił już 12 lat i 1 miesiąc. Natomiast średni wiek w przypadku pojazdów z silnikami benzynowymi to aż 12 lat i 11 miesięcy. Wśród sprowadzanych aut z silnikami Diesla średni wiek nie przekracza 11 lat. W tym miejscu wypada przypomnieć, że w czasie obowiązywania słynnych "premii wrakowych", Niemcy liczyć mogli na dofinansowanie zakupu nowego pojazdu złomując dotychczasowy w wieku... minimum 9 lat.

Biorąc pod uwagę - zdominowaną przez klientów flotowych - sprzedaż samochodów nowych, najczęściej kupowanym modelem w 2020 roku jest Skoda Octavia (15 079 szt.; -11,34 proc. r/r), za którą uplasowała się Toyota Corolla (13 974 szt.; -11,72 proc. r/r) oraz Toyota Yaris (12 132 szt. +9,47 proc. r/r). W pierwszej piątce znajdziemy jeszcze: Skodę Fabię (10 391 szt.; -28,74 r/r) i Dacię Duster (9 540 szt.; -27,77 proc. r/r).

Na liście najchętniej importowanych aut używanych (dane skumulowane od początku roku) nieprzerwanie królują: Audi A4 (23 558 szt.), Volkswagen Golf (20 117 szt.) i Opel Astra (19 490 szt.). Do pierwszej piątki trafiły jeszcze: BMW serii 3 (16 277 szt.) oraz Audi A3 (13 817 szt.).

Wejdź na nasz fanpage i polub nas na Facebooku. Tam bardzo dużo się dzieje.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama