Reklama

Dacia Duster. Oferuje dużo za (względnie) niewiele

Unia Europejska narzuca coraz bardziej drakońskie normy emisji spalin. Europejska motoryzacja w ten sposób mocno zbacza z wyznaczonej lata temu ścieżki rozwoju.

Obowiązująca już norma Euro 6d jest tak restrykcyjna, że spełnić ją mogą, a i to z trudem, samochody napędzane małymi silnikami turbo i wspierane elektryfikacją przynajmniej na poziomie mild. Dlatego, o ile reszta świata wciąż może się cieszyć jazdą autami z dużymi, wolnossącymi silnikami, które gwarantują setki tysięcy kilometrów przebiegu bez problemów technicznych, w Europie musimy się zadowolić skomplikowanymi i drogimi w produkcji silnikami turbo.

Jednym z producentów, którzy najdłużej opierali się tej tendencji jest Dacia. Przykładowo pokazanego cztery lata temu Dustera jeszcze do niedawna można kupić z klasycznym wolnossącym silnikiem 1.6. Co więcej, za jedyny tysiąc złotych, model ten mógł zostać wyposażony w fabryczną instalację LPG. 

Reklama

Ostatecznie normy spalin okazały się nieubłagalne i wolnossący silnik został zastąpiony przez trzycylindrową jednostkę 1.0 TCe z doładowaniem, która generuje 100 KM. Silnik ma wtrysk pośredni, dzięki czemu utrzymano możliwość zmontowania względnie prostej fabrycznej instalacji gazowej, co nadal kosztuje tylko 1000 zł. I takie właśnie auto mieliśmy okazję testować w naszej redakcji.

Dacia zdaje sobie sprawę, że jednym z głównych atutów jej modeli jest przystępna cena. Oszczędzając na drobnych elementach, które nie są widoczne na pierwszy rzut oka (o czym pisaliśmy już w naszym serwisie, patrz: ramka) francuskim inżynierom udało się utrzymać atrakcyjną, szczególnie wobec powszechnie drożejącej konkurencji, cenę. Za widoczny na zdjęciach egzemplarz, w najbogatszej wersji wyposażeniowej Prestige, trzeba w salonie zapłacić 72 tys. zł. To przykładowo mniej niż kosztowała testowana przez nas całkiem niedawno, również bogato wyposażona Skoda Fabia!

W tej cenie dostajemy samochód poruszający się na 17-calowych kołach, wyposażony w system infotainment z ekranem dotykowym i nawigacją, elektrycznie sterowanymi wszystkimi szybami i lusterkami. Jednak wspomniana wyżej cena zawiera jeszcze szereg wyposażenia opcjonalnego: system czterech kamer ułatwiających parkowanie (1100 zł), bezkluczykowy dostęp (1000 zł), podgrzewane fotele (600 zł) czy rzucający się w oczy i chętnie wybierany przez kupujących pomarańczowy lakier metaliczny (2000 zł).

Trzeba więc przyznać, że w tym pułapie cenowym trudno o konkurencję dla Dustera. Podobnie jest zresztą z kosztami eksploatacji, wszak LPG to paliwo popularne w naszym kraju od lat. Fabryczna instalacja ma jednak szereg zalet dodatkowych. Przykładowo, zbiornik, do którego możemy zatankować 34 litry gazu, umieszczono za tylnym zderzakiem, dzięki czemu nie wpływa na pojemność bagażnika, wlew gazu został zlokalizowany obok wlewu benzyny, pod jedną klapką, a pokładowy komputer potrafi pokazać średnie zużycie LPG i zasięg.

Zgodnie z tymi informacjami samochód zużywa średnio 10 litrów LPG na 100 km/h, chociaż delikatnie obchodząc się z gazem można uzyskać wartość na poziomie 8 litrów. Z drugiej strony, jazda autostradą z maksymalną dozwoloną prędkością drastycznie zwiększa zużycie, które może sięgnąć nawet 15 litrów na 100 km. Taka jazda jest niekomfortowa również ze względu na hałas - wyciszenie jednostki napędowej pozostawia sporo do życzenia, swoje robi również szum powietrza związany z dużą powierzchnią czołową. Dodatkowo testowany samochód wyposażony był w pięciobiegową skrzynię biegów i wyraźnie dał się odczuć brać szóstego przełożenia. Na szczęście samochody, które dziś wyjeżdżają z salonów posiadają już przekładnie sześciobiegowe.

Przełączanie na LPG odbywa się automatycznie, bardzo szybko, jeszcze zanim silnik złapie temperaturę roboczą. O poziomie gazu w zbiorniku informują kontrolki na dodatkowo montowanym wskaźniku, który jest wyposażony również w przycisk umożliwiający przełączenie ręczne na benzynę i odwrotnie.

Co ciekawe, chociaż samo automatyczne przełączenie na gaz odbywa się w sposób niezauważalny dla kierowcy, to jednak kultura pracy silnika na benzynie jest wyższa - na gazie jednostka chodzi nieco bardziej "szorstko", mniej równo , a podczas jazdy ze stałą prędkością i stałym położeniem gazu, samochód na benzynie zaczyna przyśpieszać. Jest to o tyle dziwne, że w ramach montażu LPG do silnika wgrywana jest zmieniona mapa paliwa i według danych fabrycznych samochód lepiej przyśpiesza na gazie niż benzynie (do 100 km/h w 13,8 vs 14,4 s), ponieważ na benzynie ma tylko 90 KM.

Różnice w kulturze pracy są jednak minimalne, na pewno nieodczuwalne dla pasażerów, a dla kierowcy - wyłącznie podczas celowego przełączania paliwa. 

Dacia Duster z silnikiem 1.0 TCe dostępna jest wyłącznie z napędem przedniej osi. Mimo rasowego wyglądu nie jest to więc samochód terenowy, ale SUV, który dobrze będzie radził sobie z wysokimi krawężnikami (prześwit to 21 cm) i innymi podobnymi przeszkodami. Zawieszenie dobrze wybiera nierówności, ale na zakrętach auto dość mocno się przechyla, przez co nie prowokuje do szybkiej jazdy. Sam 100-konny silnik również nie zapewnia sportowych wrażeń, ale na pewno wystarczy do sprawnego przemieszczania się czy to po mieście czy po drogach krajowych, a zadyszkę łapie dopiero po wyjechaniu na autostradę. Prędkość maksymalna, niezależnie od paliwa, odrobię przekracza 170 km/h, ale już przy 140 km/h auto niechętnie nabiera prędkości.

Duster nie jest dużym samochodem. Długość nadwozia to 4,34 m przy rozstawie osi 2,67 m. Dzięki temu samochód świetnie radzi sobie w miejskim tłoku, łatwo nim zaparkować, ale na tylnej kanapie nie ma za dużo miejsca. Pojemność bagażnika to 445 litrów, a więc nie powinniśmy narzekać na brak miejsca na bagaże. 

We wnętrzu zastosowano dość tanie i twarde plastiki, ich spasowanie jest jednak dobre i nie generują żadnych zbędnych dźwięków. Deska rozdzielcza jest ergonomiczna. System infotainment wygląda na dość prosty, ale jest intuicyjny i łatwy w obsłudze. Co ważne, sterowanie klimatyzacją nadal odbywa się za pomocą fizycznych przełączników.

Dacia Duster jest stosunkowo częstym widokiem na polskich drogach i po dłuższej styczności z tym samochodem w redakcji wcale nas to nie dziwi. Auto cenowo jest bezkonkurencyjne, podobnie jeśli chodzi o koszty jazdy (w wersji na LPG). Dodatkowo jest tak modnym SUV-em i ma 3-letnią gwarancję oraz przyzwoite wyposażenie. Jednym słowem to świetny wybór dla kogoś, kto nie szuka w samochodzie "prestiżu" i "wyrafinowania", ale zadowoli się pojazdem jeżdżącym tanio i bezawaryjnie.

Dacia Duster 1.0 TCe LPG Prestige

Dane techniczne 
SilnikR3, benzynowy, doładowany 
Pojemność999 ccm 
Moc100 KM (4600-5000 obr./min) 
Maksymalny moment obrotowy170 Nm (2000-3500 obr./min) 
Skrzynia biegów6b manualna 
Napędna przód 
Osiągi 
Przyspieszenie 0-100 km/h13,8 s
Prędkość maksymalna168 km/h 
Średnie spalanie8,4 l/100 km (LPG) 
Wymiary 
Długość4341 mm
Szerokość1804 mm
Wysokość1683 mm
Rozstaw osi2674 mm
Pojemność bagażnika445/1478 l
Wyposażenie testowanej wersji 
17-calowe alufelgi, automatyczna klimatyzacja, czujnik martwego pola, tempomat, czujniki cofania, system multimedialny z nawigacją i kamerą cofania.
Wyposażenie testowanego egzemplarza 
 System bezkluczykowy, ogrzewane przednie fotele, cztery kamery parkowania.
Cena testowanej wersji67 700 zł
Cena testowanego egzemplarza72 tys. zł 

Mirosław Domagała

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje