Reklama

Kia K900. Czy może nawiązać walkę z Mercedesem?

Koreańczycy zaprezentowali limuzynę, która konkurować ma z takimi markami, jak BMW czy Mercedes.

Model K900 - bo tak właśnie nazywa się pierwsza luksusowa Kia - bazuje na płycie podłogowej znanego w Stanach Zjednoczonych Hyundaia Equus. Oznacza to, że umieszczony wzdłużnie z przodu silnik napędza koła tylne - a rozstaw osi to aż 3045 mm. Samochód porusza się na 19-calowych felgach ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/45 na przedniej i 275/40 na tylnej osi.

Reklama

Do napędu przewidziano wyłącznie mocne silniki benzynowe. Podstawowy V6 ma pojemność 3,8 l i rozwija moc 311 KM. Większy V8 o pojemności 5,0 l dysponuje mocą 420 KM. Oba sprzęgane są standardowo z automatyczną, ośmiostopniową przekładnią, która pracować może w jednym z trzech trybów: ekologicznym, standardowym lub sportowym.

We wnętrzu znajdziemy m.in. pikowaną, skórzaną tapicerkę, elektrycznie sterowane, podgrzewane i wentylowane fotele (również tylne) czy ciekłokrystaliczny ekran HD o rozmiarze 9,2 cala (w modelach V8 12,3 cala). Kia podkreśla również obecność zaawansowanych systemów bezpieczeństwa - adaptacyjnego tempomatu, systemu automatycznego parkowania, wykrywania niekontrolowanej zmiany pasa ruchu, ostrzeżenia o obiektach znajdujących się w martwym polu czy funkcji widoku 360 stopni ułatwiającego parkowanie.

Ceny auta nie są jeszcze znane, pierwsze prognozy mówią jednak o tym, że podstawowe modele z silnikiem V6 wycenione zostaną poniżej 61 tys. dolarów. Tyle zapłacić trzeba bowiem za siostrzanego Hyundaia Equus z silnikiem V8.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kia | Kia K900

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje