Reklama

Audi RS Q8 nareszcie w pełnej krasie

O tym, że Lamborghini Urus będzie mieć groźnego konkurenta, i to w ramach tego samego koncernu, wiemy już od pewnego czasu. Dopiero teraz jednak Audi zdecydowało się pokazać swojego niesamowicie szybkiego SUVa.

Dwa tygodnie temu pojawiła się zastanawiająca informacja - Audi RS Q8 jest najszybszym SUVem, jaki przejechał Nurburgring. Szybszym nawet od Lamborghini Urusa, który dużęj mierze jest bliźniaczą (choć mocniejszą) konstrukcją. Problem w tym, że ten model nie miał wtedy jeszcze swojej oficjalnej premiery! Ta odbyła się dopiero dzisiaj, na salonie samochodowym w Los Angeles.

Reklama

Zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami, do napędu RS Q8 posłużył silnik zastosowany już w nowym RS6 oraz RS7 - 4-litrowe, podwójnie doładowane V8. Jednostka generuje 600 KM oraz 800 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Pozwala to rozpędzić tego wielkiego SUVa do 100 km/h w zaledwie 3,8 s, a prędkość maksymalna wynosi 305 km/h (po przesunięciu ogranicznika ze standardowych 250 km/h). Moc trafia oczywiście na wszystkie koła (do 85 proc. na tylną oś i do 70 proc. na przednią), a pośredniczy w tym 8-biegowa, automatyczna skrzynia biegów.

Znakiem dzisiejszych czasów jest to, że nawet w przypadku tak ekstremalnego pojazdu, Audi musiało pomyśleć o ekologii. Dlatego też RS Q8 jest mikrohybrydą. Dzięki niewielkiej baterii, 48-voltowej instalacji elektrycznej oraz rozrusznikowi zintegrowanemu z alternatorem, auto potrafi na przykład żeglować z wyłączonym silnikiem w zakresie prędkości 55-160 km/h. Silnik wyposażono również w układ odłączania czterech cylindrów przy niewielkim obciążeniu.

O wiele istotniejsze z punktu widzenia potencjalnego kupującego, a także każdego fana motoryzacji, są jednak elementy, dzięki którym RS Q8 zatriumfowało w Zielonym Piekle. Auto otrzymało sportowe, pneumatyczne zawieszenie z regulacją prześwitu i twardości, skrętną tylną oś, sportowy mechanizm różnicowy przy tylnej osi oraz elektromechaniczne aktywne stabilizatory, znacząco redukujące przechyły nadwozia. Do tego należy dodać jeszcze opcjonalny układ hamulcowy z ceramicznymi tarczami o średnicy 440 mm z przodu oraz 370 mm z tyłu. Na życzenie można też zamienić 22-calowe felgi na 23-calowe.

Lista zmian wizualnych jest typowa dla Audi z rodzin S oraz RS. Otrzymujemy więc agresywniejsze zderzaki, zmieniony grill, nakładki na progi, dwie wielkie rury wydechowe oraz wydatny dyfuzor. We wnętrzu znajdziemy sportowe fotele, wstawki z włókna węglowego i na tym właściwie kończy się lista wyróżników.

Audi RS Q8 pojawi się w salonach w pierwszym kwartale 2020 roku. Cena w Niemczech wynosi 127 tys. euro.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje