BMW M8 już wkrótce na rynku

Prace nad najbardziej ekstremalną odmianą nowej serii 8 idą pełną parą, a BMW postanowiło podzielić się pierwszymi informacjami na jego temat.

Bawarczycy już teraz zdradzili jaki silnik zobaczymy pod maską M8 - to jednostka zapożyczona z nowego M5. Mówimy więc o 4,4-litrowym V8 biturbo o mocy 600 KM i generującym 750 Nm maksymalnego momentu obrotowego.

Reklama

Tajemnicą pozostają natomiast osiągi - BMW informuje jedynie, że według wstępnych szacunków auto będzie spalało średnio 10,8 l/100 km i emitowało CO2 w ilości 246 g/km. My możemy jedynie dodać, że M5 z tym samym silnikiem przyspiesza do 100 km/h w 3,4 s i jest szansa, że M8 będzie od niego nieznacznie szybsze.

Producent w swoim komunikacie podkreśla przywiązywanie dużej wagi do niskiej masy własnej, idealnego jej rozkładu i nisko położonego środka ciężkości. Możemy liczyć też naturalnie na zawieszenie, układ hamulcowy oraz kierowniczy odpowiednio wyostrzone przez dywizję M.

BMW M8 przekazywać będzie moc na wszystkie koła, ale z wyraźnym akcentem na tył. Dostępny będzie także tryb jazdy, w którym 100% możliwości silnika trafi na tylną oś.

Model z nadwoziem coupe pojawi się na rynku w 2019, a po nim pojawi się kabriolet. I to ciekawostka - BMW zapowiedziało też M8 Gran Coupe, czyli czterodrzwiową odmianę serii 8, o której do tej pory nie słyszeliśmy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje