Reklama

Polskie drogi

Policjant egzaminuje cię na drodze? Tego mu nie wolno!

Spotkaliście się na drodze z policjantami "egzaminującymi" was ze znajomości kodeksu drogowego? Nie wolno im tego robić!

Do takich wniosków doszedł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, który rozpatrywał incydent z udziałem policjantów z lokalnego komisariatu autostradowego.

Reklama

Jak informuje "Rzeczpospolita" - Komendant Komisariatu Autostradowego Policji w Gliwicachwystąpił do Starosty z wnioskiem o skierowanie na powtórny egzamin zatrzymanego kierowcy. Uzasadnieniem miały być "poważne zastrzeżenia, co do jego kwalifikacji".

Sprawa wydawała się błaha - powodem policyjnej kontroli drogowej było poruszanie się pojazdem bez włączonych świateł mijania. Kierowca wdał się jednak w sprzeczkę z policjantami.

Argumentował, że pożyczył auto od rodziny i nie wiedział, że nie jest ono wyposażone w system automatycznego włączania świateł (jaki posiada jego samochód). W efekcie policjant uznał, że mężczyzna ma poważne braki w znajomości przepisów i zatrzymał mu prawo jazdy. W konsekwencji starosta skierował kierowcę na powtórny egzamin.

Mężczyzna nie zamierzał godzić się z takim biegiem spraw i odwołał się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Tam wyrok okazał się niekorzystny. Kierowca nie dał jednak za wygraną - sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. I sędzia przyznał rację kierującemu.

W postanowieniu sądowym czytamy m.in., że okoliczności zdarzenia "w żaden sposób nie wskazywały na poważne zastrzeżenia, co do kwalifikacji osoby". Sąd zwrócił też policjantom uwagę, że "żaden przepis prawa powszechnie obowiązującego nie przyznaje organom policji uprawnienia do 'rozpytywania' kierujących pojazdami w przedmiocie znajomości przepisów dotyczących ruchu drogowego".

W dalszej części uzasadnienia czytamy też, że "Uzyskana stąd (przez 'przepytywanie' kierowcy na drodze - przyp. red) wiedza nie może stanowić samoistnej przesłanki do stwierdzenia jakichkolwiek kwalifikacji kierującego pojazdem".

Oznacza to, że samo "przekonanie" funkcjonariusza, to - bez wątpienia - przesłanka, która nie wystarcza do zastosowania w sprawie art. 49 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami. Mówi on, że "Sprawdzeniu kwalifikacji w formie egzaminu państwowego podlega: osoba posiadająca prawo jazdy lub pozwolenie na kierowanie tramwajem w razie uzasadnionych zastrzeżeń co do jej kwalifikacji".

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje