Zymon/Matusik po Rajdzie Ziemi Lubelskiej

W ubiegłą sobotę zakończyła się pierwsza tegoroczna eliminacja Rajdowego Samochodowego Pucharu PZM - Rajd Ziemi Lubelskiej. Na starcie rajdu pojawiło się prawie pięćdziesiąt załóg, w tym cztery w klasie A0; nie zabrakło załogi Arkadiusz Zymon/Tomasz Matusik.

Niestety zawodnicy Automobilklubu Krakowskiego nie zaliczą występu w rajdzie do szczęśliwych. Po udanym prologu i pierwszym OS-ie rajdu lubelskiego załoga zajmowała 1 miejsce w klasie A0, lecz już na 2 OS-ie urwane koło wyeliminowało ich z dalszej walki.

Reklama

Arkadiusz Zymon po wycofaniu się z rajdu: - Naszym celem na ten rajd było dojechanie do mety, zdobycie kolejnych doświadczeń i punktów do licencji RI. Po pierwszym OS-ie byłem zaskoczony prowadzeniem w klasie, pomimo że nie była ona zbyt liczna. Jak to mówią: apetyt rośnie w miarę jedzenia. Chciałem utrzymać to tempo i wygrać klasę, jednak jeszcze raz potwierdziło się to, iż rajd kończy się dopiero na mecie. Jesteśmy trochę zawiedzeni, ale cóż, takie są rajdy. Do zobaczenia w kolejnej eliminacji PZM.

Zwycięzcą imprezy został Kornel Lenartowicz w Renault Clio, drugie miejsce zajął Mateusz Maroszek w Oplu Astra GSI, wygrywając tym samym eliminację pucharu PZM. Zmienne warunki - suchy, mokry, momentami oblodzony i zabłocony asfalt okazał się bardzo zdradliwy. Przybili tłumnie na rajd kibice z pętli na pętle podziwiali coraz to mniejsza liczbę samochodów. W rajdzie wystartowało 49 załóg, na mecie zameldowało się tylko 30.

Dowiedz się więcej na temat: ziemie | rajd

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje