Nowy sezon, nowe regulaminy, nowe rajdówki

W czwartek prologiem Rajdu Szwecji rozpoczną się samochodowe mistrzostwa świata w sezonie 2011, w którym zaplanowano trzynaście eliminacji.

Ostatnią będzie listopadowy Rajd Wielkiej Brytanii. Tytułu broni Francuz Sebastien Loeb (Citroen).

Reklama

Po sezonie 2010 w rajdowych mistrzostwach świata zakończyła się era samochodów WRC z silnikami o pojemności dwóch litrów. W tym roku kierowcy pojadą nowymi modelami WRC - z turbodoładowanymi silnikami o pojemności 1,6 litra, znacznie ograniczonymi systemami elektronicznymi i wieloma innymi zmianami w porównaniu z "klasycznym WRC".

Nowe auta mają być zdecydowanie tańsze w eksploatacji, co pozwoli obniżyć koszty utrzymania fabrycznych teamów. Obecnie w MŚ startują tylko dwa: Citroen i Ford, z powodów finansowych w ubiegłych latach wycofały się m.in. ekipy Seata, Peugeota, Skody, Toyoty, Subaru i Suzuki.

Rajd Szwecji jest jedyną zimową eliminacją w tegorocznym kalendarzu. Rok temu na trasach w południowej Szwecji triumfował Fin Mikko Hirvonen (Ford Focus), drugi był Loeb (C4), a trzeci Fin Jari-Matti Latvala (Ford Focus). Jedyna polska załoga - Michał Sołowow i Maciej Baran (Peugeot 207 S2000) - zajęła 22. miejsce w klasyfikacji generalnej i 10. w klasie N4. Polacy byli ósmą załogą w samochodzie S2000.

Po decyzji Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA) z 2009 roku o zmianach w samochodach WRC, Leob nie był zadowolony, zapowiadał nawet, że jeżeli testy nowego modelu nie będą udane, rozważy możliwość zakończenia kariery. Teraz takiej ewentualności siedmiokrotny mistrz świata nie bierze pod uwagę, gdyż Citroen DS3 WRC spełnia jego oczekiwania.

"Stawiam sobie jeden cel - zdobyć ósmy tytuł mistrza świata. Nie zamierzam zmieniać taktyki, startujemy we wszystkich eliminacjach. W tym roku przy nowym regulaminie jest wiele niewiadomych, już nie mogę doczekać się Szwecji, choć nie sądzę, aby wyniki ze Skandynawii stanowiły wyznacznik na resztę sezonu. Najczęstszą nawierzchnią w mistrzostwach świata jest szuter, nie śnieg, tam rozstrzygną się losy tytułu. Podczas testów czułem się lepiej na szutrze niż na śniegu. Czuję, że samochód jest dobry, podczas testów byłem pozytywnie zaskoczony silnikiem. Musimy poczekać na wyniki pierwszych rajdów, dopiero wtedy będzie można postawić prognozy na sezon" - powiedział Loeb przed Rajdem Szwecji.

Drugim nowym autem WRC będzie w Szwecji Ford Fiesta RS WRC. Kierowcami fabrycznego zespołu pozostali Hirvonen i Latvala, w ekipie Citroena - Loeb i Ogier. Francuski zespół nie przedłużył kontraktu z Hiszpanem Danim Sordo, który został zatrudniony przez nowy team i będzie startował Mini WRC, ale jeszcze nie w Rajdzie Szwecji.

Według nieoficjalnych informacji, do powrotu na trasy mistrzostw świata nowym WRC przymierzają się Skoda i Toyota oraz Saab. Trasa Rajdu Szwecji ma w sumie 2059 km, w tym 351 km podzielonych na 22 odcinki specjalne. W czwartek w Karlstad zostanie rozegrany prolog na 1,9-kilometrowej trasie. W piątek kierowcy mają do przejechania sześć OS, w sobotę - dziewięć, a w niedzielę na zakończenie także sześć. Pierwsza załoga na mecie w Karlstad pojawi się w niedzielę około godziny 16.00.

Dowiedz się więcej na temat: czwartek | rajd szwecji | nowe sezony | Nowy sezon

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje