Romb z czerwonymi ustami

Romb z czerwonymi ustami na białym tle - takie znaki mają w Czechach informować o miejscach, w których legalna jest prostytucja uliczna.

Pomysł na nowe "znaki drogowe" jednych cieszy, innych oburza (o „sposobie” na tirówki przeczytasz TUTAJ).

Reklama

Znaki informujące o możliwości miłosnych uciech mają się pojawić w czeskich miastach na obszarze graniczącym z Niemcami, bo też właśnie Niemcy szczególnie chętnie korzystają z usług Czeszek uprawiających najstarszy zawód świata. Z takiego rozwiązania bardzo zadowolony jest burmistrz przygranicznego Asz, Dalibor Blażek, i podkreśla, że czerwone usta na białym tle mają "absolutnie niedwuznaczną wymowę".

Mniej entuzjazmu w stosunku do takiego pomysłu wykazała burmistrz sąsiedniego Dubi, Ilona Smitkova. - Nie zamierzamy robić reklamy prostytucji - zarzeka się Smitkova.

Dowiedz się więcej na temat: znaki | czerwone usta

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje