Reklama

Posłowie pokochali jazdę na koszt podatnika

Narzekali i marudzili, aż dopięli swego. Kancelaria Sejmu kupuje nowe limuzyny, żeby wozić posłów - informuje wtorkowy "Fakt".

Reprezentanci narodu pokochali jazdę na koszt podatnika tak bardzo, że do jazdy służbowymi samochodami ustawiają się prawdziwe kolejki. Zasilenie rządowej floty ma rozwiązać ten problem - wyjaśnia dziennik.

Jak informuje gazeta, ponad 60 samochodów i 51 kierowców, których utrzymuje na etatach Sejm, kosztują co miesiąc blisko 80 tys. złotych. Okazuje się jednak, że i to nie wystarcza posłom. Winne temu jest - jak wyjaśnia dziennik - złe zarządzanie.

"Teraz jest tak, że niektórzy marszałkowie mają po dwóch kierowców do dyspozycji" - mówi gazecie jeden z parlamentarzystów.

Więcej na temat we wtorkowym "Fakcie".

Dowiedz się więcej na temat: 'Fakt' | "Fakt" | kancelaria sejmu

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy