Reklama

Może w Monte Carlo?

Brytyjczyk Jenson Button wygrał wyścig o Grand Prix Hiszpanii. Kierowca teamu Brawn GP-Mercedes odniósł czwarte zwycięstwo w piątym starcie w tym sezonie mistrzostw świata Formuły 1.

Robert Kubica z BMW-Sauber był w niedzielę na torze Catalunya pod Barceloną jedenasty.

Reklama

Button wyprzedził kolegę z zespołu - Brazylijczyka Rubensa Barrichello oraz kierowców Red Bull-Renault: Australijczyka Marka Webbera i Niemca Sebastiena Vettela, triumfatora GP Chin.

Brytyjczyk był najlepszy w inaugurującej sezon Grand Prix Australii, w przerwanej przez deszcz GP Malezji, a także w GP Bahrajnu. Natomiast w Szanghaju był trzeci. W pięciu startach zgromadził 41 punktów (w Malezji przyznawano tylko połowę punktów, ponieważ kierowcy nie pokonali ponad 1/3 dystansu).

Drugi jest Barrichello - 27 pkt, trzeci Vettel - 23, a czwarty Webber - 15,5. Bez punktów jest Kubica, a Niemiec Nick Heidfeld z BMW-Sauber był w niedzielę siódmy i powiększył swój dorobek do sześciu punktów, co daje mu dziesiątą pozycję w MŚ.

Kubica rozpoczął wyścig z dziesiątego miejsca, ale od razu spadł na 13. pozycję. Za jego plecami na pierwszej sekwencji wiraży doszło do wypadku spowodowanego przez kierowców Toro Rosso- Ferrari, którzy w walce o lepszą pozycję zderzyli się, po czym bolid Francuza Sebastiena Bourdaisa przeleciał nad Szwajcarem Sebastienem Buemim i wylądował na poboczu.

Kraksa sprawiła, że poza torem znaleźli się również Włoch Jarno Trulli z Toyoty i Niemiec Adrian Sutil z Force India-Mercedes. Ponieważ części rozbitych bolidów rozsypały się w miejscu stłuczki organizatorzy zarządzili neutralizację i do szóstego okrążenia kierowcy jechali za samochodem bezpieczeństwa.

Najlepiej rozpoczął GP Hiszpanii Barrichello, który wystartował z trzeciej pozycji i przy wejściu w pierwszy wiraż objął prowadzenie, wyprzedzając zdobywcę pole position - Buttona. Wcześniej Brazylijczyk zaskakująco łatwo minął Vettela.

Również Brazylijczyk Felipe Massa z Ferrari przesunął się do przodu - z czwartej na trzecią pozycję i taka kolejność w czołówce utrzymywała się długo po wznowieniu wyścigu, przy czym kierowcy Brawn GP-Mercedes zaczęli uciekać rywalom.

Kolejny pechowy start w sezonie odnotował Fin Heikki Kovalainen z McLaren-Mercedes, który nagle zwolnił na siódmym okrążeniu i po chwili zjechał do alei serwisowej. Technicy z zespołu uznali, że nie usuną usterki i zepchnęli jego bolid do hangaru.

Dwie rundy później na zmianę opon zdecydowali się Japończyk Kazuki Nakajima z Williams-Toyota oraz Włoch Giancarlo Fisichella z Force India-Ferrari, dzięki czemu Polak awansował na 11. lokatę.

Po pokonaniu 18 okrążeń z wyścigu musiał wycofać się Fin Kimi Raikkonen z Ferrari, po tym jak w jego bolidzie zepsuła się skrzynia biegów. Pięć okrążeń później w alei serwisowej pojawił się Kubica, ale wrócił na tor na 13. pozycji, wyprzedzając tylko Brazylijczyka Nelsona Piqueta juniora z ekipy Renault.

W tym czasie Barrichello powiększył do około dziesięciu sekund przewagę nad Buttonem, który był już w boksie, a po zmianie opon Brazylijczyk spadł na czwarte miejsce, za Massę i Vettela. Gdy i oni opuścili tor został wiceliderem, ale tracił do Brytyjczyka ponad 12 sekund.

Kubica ponownie odwiedził boks BMW-Sauber na 47. okrążeniu, a po powrocie do rywalizacji utrzymał 11. pozycję. Rundę później zaczęła się seria wizyt w alei serwisowej kierowców z czołówki, ale po niej kolejność się nie zmieniła już do końca: Button przed Barrichello i Webberem.

Na ostatnich okrążeniach w poważnych opałach znalazł się Massa, w którego bolidzie zaczęło brakować paliwa, wiec musiał zwolnić. Skorzystał na tym Hiszpan Fernando Alonso z Renault, który awansował na piąte miejsce, a Brazylijczyk zameldował się na mecie jako szósty w stawce.

Za nimi ukończyli rywalizację dwaj Niemcy: Heidfeld i Nico Rosberg z Williams-Toyota, wyprzedzając broniącego tytułu mistrza świata Brytyjczyka Lewisa Hamiltona z McLaren-Mercedes. Przed Kubicą znalazł się jeszcze inny Niemiec Timo Glock z Toyoty. Na trybunach toru Catalunya, położonego pod Barceloną, zasiadło ponad 92 tysiące widzów.

Następny wyścig - Grand Prix Monaco odbędzie się 24 maja na torze ulicznym w Monte Carlo. Może tam Kubica wypadnie lepiej?

Wyniki Grand Prix Hiszpanii:

1. Jenson Button (W.Brytania/Brawn GP-Mercedes) 1:37.19,202
 2. Rubens Barrichello (Brazylia/Brawn GP-Mercedes) 13,056 s
 3. Mark Webber (Australia/Red Bull-Renault) 13,924
 4. Sebastian Vettel (Niemcy/Red Bull-Renault) 8,941
 5. Fernando Alonso (Hiszpania/Renault) 43,166
 6. Felipe Massa (Brazylia/Ferrari) 50,827
 7. Nick Heidfeld (Niemcy/BMW-Sauber) 52,312
 8. Nico Rosberg (Niemcy/Williams-Toyota) 1.05,211
 9. Lewis Hamilton (W.Brytania/McLaren-Mercedes) 1 okr.
10. Timo Glock (Niemcy/Toyota) 1 okr.
11. Robert Kubica (Polska/BMW-Sauber) 1 okr.
12. Nelson Piquet junior (Brazylia/Renault) 1 okr.
13. Kazuki Nakajima (Japonia/Williams-Toyota) 1 okr.
14. Giancarlo Fisichella (Włochy/Force India-Mercedes)	1 okr.

Klasyfikacja MŚ kierowców (po 5 z 17 eliminacji):

1. Jenson Button (W.Brytania/Brawn GP-Mercedes) 41 pkt  
 2. Rubens Barrichello (Brazylia/Brawn GP-Mercedes) 27  
 3. Sebastian Vettel (Niemcy/Red Bull-Renault) 23  
 4. Mark Webber (Australia/Red Bull-Renault) 15,5
 5. Jarno Trulli (Włochy/Toyota) 14,5
 6. Timo Glock (Niemcy/Toyota) 12  
 7. Lewis Hamilton (W.Brytania/McLaren-Mercedes)  9  
  . Fernando Alonso (Hiszpania/Renault)  9  
 9. Nick Heidfeld (Niemcy/BMW-Sauber)  6  
10. Nico Rosberg (Niemcy/Williams-Toyota)  4,5
11. Heikki Kovalainen (Finlandia/McLaren-Mercedes) 4  
12. Felipe Massa (Brazylia/Ferrari)  3  
  . Kimi Raikkonen (Finlandia/Ferrari) 3  
  . Sebastien Buemi (Szwajcaria/Toro Rosso-Ferrari) 3  
15. Sebastien Bourdais (Francja/Toro Rosso-Ferrari) 1

Klasyfikacja MŚ konstruktorów (po 5 z 17 eliminacji):

 1. Brawn GP-Mercedes 68 pkt  
 2. Red Bull-Renault 38,5
 3. Toyota 26,5
 4. McLaren-Mercedes 13  
 5. Renault 9  
 6. BMW-Sauber 6  
 7. Ferrari  6  
 8. Williams-Toyota 4,5
 9. Toro Rosso 4
INTERIA.PL/PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje