Reklama

Massa: To jeszcze nie koniec

Po Grand Prix Chin, przedostatniej eliminacji MŚ Formuły 1 Lewis Hamilton wyprzedza w klasyfikacji generalnej Felipe Massę o siedem punktów. Brazylijczyk nie zamierza jednak składać broni.

"To nie był dla mnie zbyt szczęśliwy dzień, ale to jeszcze nie koniec. Jedziemy teraz do Brazylii. Zrobię wszystko, żeby zdobyć mistrzowski tytuł" - deklaruje kierowca Ferrari.

Reklama

Wygrana Hamiltona w Chinach nie była niespodzianką. Kierowca McLarena od pierwszych treningów spisywał się bardzo dobrze. "Lewis przez cały weekend był od nas nieco szybszy" - przyznaje Massa.

"Podczas wyścigu staraliśmy się go wraz z Kimim Raikkonenem "naciskać", ale niestety jego bolid był zbyt mocny w ostatnich dniach" - dodaje Brazylijczyk podkreślając, że za dwa tygodnie na własnym torze będzie w znakomitej formie.

AFP/INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje