Kubica: Zawiniła klapka!

Robert Kubica zakończył wyścig o GP Bahrajnu na szóstym miejscu. Okazuje się, że jego bolid znowu miał usterkę.

Na szczęście niewielką. Nie chciała domknąć się klapka wlewu paliwa.

Reklama

Oddajmy głos Kubicy: To był dla mnie i dla zespołu bardzo dobry weekend. Mam pierwsze punkty w tym sezonie i z tego powodu jestem szczęśliwy. Niestety nie obyło się bez usterki. Klapka zamykająca wlew paliwa otworzyła się na początku wyścigu i nie chciała się domknąć. Ne było szans na jej naprawienia. Jechałem przez to wolniej na szybkich zakrętach i podczas hamowania. Ale jestem zadowolony z dobrego tempa jazdy i niezawodności bolidu. Teraz czekam na dobry występ w Barcelonie

A oto co po wyścigu powiedział Nick Heidfeld: Czuję się fantastycznie. Mam bardzo dobre auto i dobry zespół. Dzięki temu mój występ był udany z czego jestem zadowolony. Przed wyścigiem nie spodziewałem się, że mogę wyprzedzić Alonso. Fernando miał większą prędkość maksymalną. Musiałem więc czekać na jego błąd, który zrobił na 13 zakręcie. Dla zespołu to bardzo ważne, że nasze dwa samochody zakończyły wyścig na punktowanych miejscach. Myślę, że byliśmy mocniejsi niż w Malezji, co było niespodzianką, bo nie było za wiele czasu na zmiany.

Bardzo zadowolony po wyścigu był szef zespołu BMW, Mario Theissen: To był nasz najlepszy wyścig i wynik w historii zespołu. Nie tylko zdobyliśmy osiem punktów, ale Nick wywalczył czwarte miejsce. Byliśmy w stanie utrzymać tempo czołowych zespołów, a Nick nawet wyprzedził aktualnego mistrza świata, Fernando Alonso!

W klasyfikacji konstruktorów zespół BMW nadal zajmuje trzecie miejsce, ale jego przewaga nad czwartym Renault wzrosła do dziewięciu punktów.

TUTAJ nasz specjalny serwis poświęcony Formule 1 w sezonie 2007.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje