Reklama

Kubica o torze w Istanbule

W piątek Robert Kubica, na treningu uzyskał czas najlepszego okrążenia 1:30.502 i został sklasyfikowany na 17. miejscu.

- W trosce o opony i silnik pokonałem bardzo mało okrążeń, zapoznając się z torem i rozpoczynając prace nad ustawieniami samochodu - powiedział Robert Kubica tuż po zakończeniu wczorajszego treningu.

Reklama

Oto cała piątkowa wypowiedź Polaka.

Drugi weekend wyścigowy z rzędu moje piątkowe zajęcia wyglądały zupełnie inaczej od tych, do których przyzwyczailiśmy się w pierwszej części sezonu. Tor pod Stambułem to kolejny nowy dla mnie obiekt. W zeszłym roku oglądałem Grand Prix Turcji w telewizji, przed przyjazdem tutaj obejrzałem także nagrania z kamer pokładowych innych kierowców. Wczoraj przespacerowałem się po torze, a dziś miałem wreszcie okazję przejechać kilka okrążeń.

Cechą charakterystyczną Istanbul Park są duże różnice wysokości, jest tu sporo podjazdów i zjazdów, jedzie się tutaj trochę jak w kolejce górskiej w wesołym miasteczku. Część zakrętów jest "ślepa" - przy wejściu nie widać na przykład punktu, w którym trzeba dojść do wewnętrznej. Osobne wyzwanie to słynny Zakręt 8, dość wyboisty i bardzo szybki łuk składający się tak naprawdę z czterech osobnych zakrętów o różnych promieniach.

Podczas jutrzejszej sesji treningowej czeka nas jeszcze trochę pracy nad ustawieniami bolidów. Mam nadzieję, że uda nam się powalczyć o wejście do finałowej dziesiątki w kwalifikacjach, co z kolei zwiększyłoby nasze szanse na ukończenie wyścigu w punktowanej ósemce. W odróżnieniu od Grand Prix Węgier tutaj jednak nie można liczyć na deszcz, a na suchym torze miejsce bolidu i nasze jest jednak na początku drugiej dziesiątki.

Zobacz serwis specjalny Formuły 1 w INTERIA.PL. To TUTAJ.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje