Reklama

To będzie najdroższy samochód klasy SUV na świecie!

Chociaż zaprezentowany na salonie w Genewie SUV Bentleya o nazwie EXP 9F spotkał się raczej z chłodnym przyjęciem, Brytyjczycy nie rezygnują z rozwijania tego projektu.

Dyrektor zarządzający Bentleya - Wolfgang Duerheimer - zdradził, że zarząd firmy nie ma wątpliwości, co do tego, że uzyska od Volkswagena zezwolenie na wdrożenie auta do produkcji.

Reklama

Projekt traktowany jest przez Brytyjczyków priorytetowo - samochód trafić ma do dealerów już w 2015 roku, plany firmy zakładają roczną sprzedaż na rekordowym poziomie trzech tysięcy sztuk.

W jednym z wcześniejszych wywiadów - ku uciesze fanów - Duerheimer przyznał jednak, że zanim auto trafi do produkcji, czkają je gruntowne zmiany w wyglądzie.

Szef firmy zdradził również, że model kosztować ma między 160 a 200 tys. euro, czyli więcej niż jakikolwiek inny pojazd z tego segmentu.

Przedstawiciele Bentleya nieprzypadkowo ujawnili te rewelacje przy okazji salonu motoryzacyjnego w Pekinie. W pierwszym kwartale tego roku w Państwie Środka nabywców znalazło aż 547 aut brytyjskiej marki, co oznacza, że Chiny wyprzedziły właśnie USA stając się największym rynkiem zbytu Bentleya.

Kilka dni temu, w Chinach otwarty został 19. salon marki, do końca roku uruchomione zostaną kolejne cztery.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Nie | SUV

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama