Kręci się do 7 tysięcy

Prawdziwie sportowych samochodów w starym dobrym stylu jest na rynku niewiele.

Nadwozie typu copue, wzdłużnie umieszczony z przodu silnik i napęd na tył ustąpiły miejsca gorącym autom typu "hot hatch", na które dzięki niższym kosztom produkcji, pozwolić może sobie więcej osób.

Reklama

Są jednak pewne marki, które wbrew modzie postanowiły trzymać się sprawdzonej od lat receptury. Jedną z nich jest japoński Nissan. W malowniczych okolicach Paryża odbyły się pierwsze jazdy następcą popularnego 350Z - modelem 370Z. Stylistycznie auto nawiązuje do najbardziej ekstremalnego ze sportowych pojazdów Nissana - modelu GT-R. Pod maską zagnieździł się 3,7 litrowy motor w układzie V6.

Kręcący się do 7 tys. silnik rozwija moc 331 KM, kierowca ma też do dyspozycji 366 NM momentu obrotowego. Ta sama jednostka napędza również infiniti G37. Moment przekazywany jest na tylne koła za pomocą sześciostopniowej manualnej skrzyni biegów, lub 7 stopniowego automatu. Pierwsza setka pojawia się na liczniku po ok. 5 sekundach.

Zobacz, jak 370Z radził sobie na drogach w okolicach Paryża:

Dowiedz się więcej na temat: Stylu | silnik

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje