Zaspy na S7. Do akcji rzucono maszyny sprzed pół wieku
Wskutek obfitych opadów śniegu na drodze ekspresowej S7 pojawiły się wielokilometrowe korki. Sytuacja była na tyle poważna, że służby musiały sięgnąć po sprzęt wagi ciężkiej, czyli pługi wirnikowe. Co to takiego?

W skrócie
- Obfite opady śniegu na S7 sparaliżowały ruch, powodując wielokilometrowe korki.
- Do walki z zaspami wykorzystano ciężki sprzęt, w tym pługi wirnikowe, często bardzo wiekowe.
- Wiele maszyn odśnieżających na polskich drogach pochodzi jeszcze z czasów PRL, po licznych modernizacjach.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Zaspy na drodze S7
Intensywne opady śniegu w północno-wschodniej Polsce doprowadziły do trudnej sytuacji na drogach m.in. w województwie warmińsko-mazurskim. Najgłośniejszym echem obiło się to, co zdarzyło się na drodze ekspresowej S7. W powiecie ostródzkim samochody ciężarowe, które nie mogły podjechać na wzniesienia, zablokowały przejazd w obu kierunkach. W efekcie kierowcy utknęli w wielogodzinnych i wielokilometrowych korkach.
Do akcji wkroczyły służby, jednak ich skuteczność była mocno ograniczona. Co prawda pługopiaskarki, pod eskortą policji, starały się stworzyć na zablokowanym odcinku korytarze życia, którymi auta osobowe mogłyby wyjechać z zasypanej drogi, ale ślady były szybko zasypywane przez śnieg zarówno padający z nieba, jak i zwiewany przez wiatr z okolicznych pól. Ostatecznie jednak ruch udało się stopniowo przywrócić.
Skalę sytuacji nie tylko oddaje fakt, jak długo trwały utrudnienia i jak duże były korki, ale także to, że do pracy drogowcy postanowili zaprzęgnąć sprzęt wagi ciężkiej w walce z zaspami śnieżnymi, mianowicie pługi wirnikowe.
Co to jest pług wirnikowy?
Pług wirnikowy stosowany jest np. na szczególnie trudnych warunkach, gdy śnieg jest nawiewany na drogi z okolicznych pól. Choć mianem "pług wirnikowy" określa się cały pojazd, jego nazwa wzięła się od najważniejszego elementu całej konstrukcji, czyli zamontowanego z przodu pługa z wirnikiem.
Jest on w stanie wyrzucać zalegający śnieg nawet na odległość ponad 30 metrów. Co prawda pługi wirnikowe w efektowny sposób radzą sobie z pokrywą śnieżną, ale mają dość niewielką wydajność. W szczególnie kryzysowych sytuacjach nie są one w stanie udrożnić więcej niż kilkuset metrów drogi na godzinę. Na szczęście na S7 działają znacznie szybciej.
Czy drogi odśnieżają pojazdy z PRL?
Co ciekawe, we flocie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wiele tego typu maszyn pamięta jeszcze czasy PRL. Dowodem na to jest pojazd zaprezentowany na powyższym nagraniu.
W 2021 roku olsztyński oddział GDDKiA informował, że w jego linii znajduje się osiem "zabytkowych" pługów ZIŁ. W większości były to egzemplarze ZIŁ-a D210 produkowane do 1966 roku. Te pozostające w służbie wyprodukowane zostały w latach 1972-1982.
Tego rodzaju maszyny utrzymywane są w pełnej sprawności i często mają za sobą wiele remontów i zmian konstrukcyjnych. Przykładowo kilka lat temu w Olsztynie zdecydowano się wymienić oryginalne silniki ZIŁ-ów na wysokoprężne jednostki produkcji Jelcza. Dzięki temu zużycie paliwa spadło o połowę, z ponad 40 do ok. 20 litrów na 100 km.








