Wodorowe NesoBusy od Polsatu będą wozić pasażerów na Śląsku
Na ulice Śląska wyjadą autobusy, które oczyszczają powietrze. Będą to polskie NesoBusy, czyli pojazdy wyprodukowane w Świdniku przez należącą do Grupy Polsat Plus firmę PAK-PCE Polski Autobus Wodorowy.

Spis treści:
- Jakie wymagania musiały spełnić autobusy dla Śląska?
- Na Śląsku będą jeździły polskie autobusy wodorowe
- Jak działa autobus na wodór?
- Jak autobus na wodór oczyszcza powietrze?
- Skąd wzięła się nazwa NesoBus?
- Nesobus to konstrukcja stworzona od podstaw
- Nesobus - wnętrze
- Gdzie już jeżdżą wodorowe Nesobusy?
W piątek osiem zamówionych autobusów zostało oficjalnie przekazanych do użytkowania. Umowę między Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią (GZM) a PAK-PCE podpisano w grudniu 2024 roku. Była ona efektem ogłoszonego przez GZM przetargu.
Autobusy zostały kupione dla Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej Katowice (trzy pojazdy pod kątem linii 46, 115 i 70) oraz Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej Tychy (pięć wozów pod kątem linii 2, 21, 75, 137, 273 i 696). Zakup w 95 proc. został sfinansowany przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

- Katowice i cały region od dawna związane są z nowymi technologiami, dlatego nie mogliśmy sobie odmówić nabycia autobusów z napędem wodorowym. Katowice otrzymają trzy takie autobusy, a Tychy - pięć. Będziemy je teraz eksploatować, zbierać doświadczenia i liczę, że w przyszłości ekologiczne autobusy na wodór zastąpią te z silnikami na olej napędowy - powiedział prezydent Katowic Marcin Krupa.
- Chcemy jeździć pojazdami ekologicznymi, które nie są szkodliwe dla środowiska, dlatego kupujemy autobusy wodorowe. Osiem sztuk to partia pilotażowa. Wodór jest paliwem przyszłości, który obecnie jest intensywnie rozwijany na potrzeby transportu. Już dziś mamy autobusy, które nie szkodzą środowisku, a z ich rur wydechowych wydobywa się destylowana czysta woda - dodał prezydent Katowic.
- Paliwo wodorowe to krok rewolucyjny w transporcie publicznym. Przed nami uczenie się tej nowej technologii, sprawdzenie jej w praktyce. Jest to kolejny etap w rozwoju transportu zeroemisyjnego. Kilka lat temu podobną nowością były autobusy elektryczne, które dziś już stały się normą, teraz pora na autobusy wodorowe, które pozwolą na dywersyfikowanie źródeł zasilania - powiedział prezydent Tychów Maciej Gramatyka.
- W grupie Polsat zbudowaliśmy kompletny łańcuch wodorowy, który obejmuje produkcję elektrolizerów, stacji tankowania wodoru i same autobusy wodorowe. Realizacja umowy z GZM to potwierdzenie bardzo mocnej pozycji PAK-PCE Polski Autobus Wodorowy na rynku transportu zeroemisyjnego. Chcemy, by firma rozwijała się w oparciu o dwa filary. Pierwszy z nich to autobusy wodorowe, a drugi - elektryczne. Te ostatnie już wkrótce będziemy mogli zaoferować polskim miastom - powiedziała wiceprezes PAK-PCE Polski Autobus Wodorowy Katarzyna Sobierajska, która dodała, że obecnie na ulicach polskich miast jeździ już ponad 60 NesoBusów, a do końca 2026 roku ta liczba ma się podwoić.
Jakie wymagania musiały spełnić autobusy dla Śląska?
Metropolia chciała kupić autobusy z napędem o mocy co najmniej 150 kW, z ogniwem paliwowym zasilanym wodorem z magazynu wodoru o mocy min. 70 kW, ze zbiornikami o pojemności łącznej min. 1550 litrów, umożliwiającymi zmagazynowanie wodoru o masie co najmniej 35 kg oraz łączną pojemnością magazynu energii nie mniejszą niż 30 kWh.
Producent miał zaoferować gwarancję na wodorowe ogniwo paliwowe, część wodorową i instalację wodorową nie krótszą niż 84 miesiące bez limitu przebiegu. Gwarancja na elektryczny układ napędowy miała obejmować co najmniej 400 tys. km.
Przy budżecie zamówienia 36,2 mln zł, spółka PAK-PCE Polski Autobus Wodorowy złożyła jedyną ofertę, za 31,8 mln zł.

Na Śląsku będą jeździły polskie autobusy wodorowe
Produkowany przez PAK-PCE autobus nazywa się NesoBus. Stworzyli go polscy konstruktorzy i inżynierowie przy współpracy z partnerami z Europy i całego świata. Autobus nie emituje spalin, oczyszcza powietrze, a jedyne co emituje to para wodna.
Jak działa autobus na wodór?
NesoBus jest napędzany przez silnik elektryczny, który czerpie energię z akumulatora. Nie ładuje się go jednak prądem z zewnętrznego źródła, autobus sam wytwarza prąd z zatankowanego wodoru przy użyciu ogniwa paliwowego. Posiada więc własną "mini-elektrownię".
W ogniwach paliwowych wodór ze zbiornika łączy się z tlenem pobranym z powietrza i wytwarzana jest energia elektryczna. Nie ma więc żadnego procesu spalania, a w wyniku połączenia wodoru z tlenem w ogniwie paliwowym, autobus emituje z rury wydechowej tylko czystą parę wodną.

Wytworzona z wodoru energia elektryczna trafia do dwóch baterii litowo-jonowych wykonanych w technologii LTO o pojemności 15,2 kWh każda.
NesoBus jest napędzany przy pomocy dwóch asynchronicznych silników elektrycznych zamontowanych przy piastach tylnych kół, każdy z nich dysponuje mocą 125 kW, czyli 170 KM. Opcjonalnie można zainstalować umieszczony centralnie trzeci silnik elektryczny.
NesoBus ma zasięg do 450 km, tankowanie trwa tylko 15 minut, autobus zużywa średnio około 8 kg wodoru na 100 km, a zbiorniki mają pojemność 37,5 kg wodoru.
Autobusy dla GZM będą tankowane na stacji wodorowej Orlenu przy ul. Murckowskiej w Katowicach (kursują tamtędy planowo zarówno wozy z Katowic, jak i Tychów).
Jak autobus na wodór oczyszcza powietrze?
Powietrze, które jest pobierane do ogniw paliwowych jest przechodzi przez specjalne filtry, które wychwytują zanieczyszczenia. W reakcje chemiczne wchodzi już tlen pozyskany z czystego powietrza, dlatego emitowana para wodna jest całkowicie czysta - gdyby ją skroplić, powstała w ten sposób woda nadawałaby się do picia.

Skąd wzięła się nazwa NesoBus?
"Neso" to skrót od "Nie Emituje Spalin i Oczyszcza" powietrze.

Nesobus to konstrukcja stworzona od podstaw
Konstrukcja NesoBus jest stworzona od podstaw jako wodorowa - nie jest przeróbką czy modyfikacją autobusu spalinowego czy na baterie. Dzięki temu łatwo jest np. zamienić zbiorniki na wodór o wyższym ciśnieniu i zwiększyć zasięg.
Autobus jest zbudowany modułowo, więc można dopasować go do potrzeb konkretnych miast.

Nesobus - wnętrze
NesoBus ma 12 m długości, 2,55 m szerokości, 3,4 m wysokości, jego masa własna to niespełna 13 ton. To typowe wymiary miejskiego autobusu. A co oferuje jego wnętrze?
- do 93 miejsc, w tym do 37 siedzących
- 3 pary szerokich drzwi
- panoramiczne okna
- wydajne ogrzewanie i klimatyzacja
- instalacja WiFi i dostęp do 5G
- 3 porty podwójne USB oraz 3 miejsca ładowania indukcyjnego do ładowania smartfonów czy laptopów
- 5 wyświetlaczy wewnątrz przestrzeni pasażerskiej pokazujące informacje dla pasażerów
- 6 wyświetlaczy zewnętrznych bocznych plus po jednym z przodu i tyłu
- przystosowany dla osób niepełnosprawnych
- system nagłaśniający
- monitoring autobusu 360˚
Gdzie już jeżdżą wodorowe Nesobusy?
Tychy i Katowice nie będą pierwszymi miastami, na ulicach których można spotkać Nesobusy. Autobusy wodorowe są już eksploatowane m.in. m.in. w Gdańsku, Rybniku, Chełmie i Koninie, a wkrótce pojawią się w Krakowie.










