Renault szykuje prawdziwą ofensywę. 36 nowych modeli do 2030 roku
Renault i Dacia do 2030 roku zamierzają wprowadzić na rynek aż 36 nowych modeli samochodów. Taka ofensywa produktowa to odpowiedź francuskiego koncernu na trudną sytuację rynkową.

Spis treści:
- Jaki plan ma marka Renault?
- Jakie plany ma Dacia?
- Jakie plany ma Alpine?
Producenci samochodów zmagają się z kryzysem. Amerykańskie cła, chińska ekspansja, odwrót kupujących od samochodów elektrycznych to główne problemy, które wpływają na straty notowane przez światowe koncerny. Z kryzysem zmaga się m.in. Renault. Francuskim koncernem od lipca 2025 roku zarządza Francois Provost, który ma swoją wizję rozwoju, nieco odmienną od tej, którą prezentował poprzedni prezes, czyli Luca de Meo. W centrum technicznym Renault pod Paryżem Provost zaprezentował nowy plan dla marki o nazwie futuREady. Jakie są jego główne założenia?
Przede wszystkim koncern Renault chce zwiększyć tempo i zmniejszyć koszty opracowywania nowych modeli. Zgodnie z planem, prace nad nowym pojazdem mają trwać maksymalnie dwa lata, w podobnym tempie nowe auta konstruuje się w Chinach. Pierwszym modelem, który powstał w dwa lata jest nowe Renault Twingo, które opracowano właśnie przy pomocy chińskich inżynierów.
Z 36 nowych pojazdów, które debiutują do 2030 roku aż 22 będą sprzedawane w Europie. Spośród tych 22 modeli, 16 będzie miało napęd elektryczny.
Jaki plan ma marka Renault?
Do 2030 roku w Europie pojaw się 12 nowych modeli marki Renault. Francuzi chcą wzmacniać pozycję w segmencie aut małych (A i B), do którego należą m.in. nowe Clio, Renault 5 E-Tech electric i Renault 4 E-Tech electric oraz Twingo E-Tech electric. Natomiast w segmentach C i D, które stanowią dziś 30 proc. sprzedaży, Renault przygotowuje "drugą falę" modeli, obejmującą nową generację samochodów hybrydowych i elektrycznych.
Trzon oferty Renault nadal będą stanowiły napędy hybrydowe, gama układów full hybrid E-Tech będzie dostępna również po 2030 roku. Marka przyspieszy również swój rozwój na rynkach pozaeuropejskich i będzie oferować alternatywę dla silników wysokoprężnych w wielu regionach świata. Niektóre modele będą dostępne w wersjach elektrycznych, które uzupełnią gamę napędów hybrydowych i spalinowych.
Renault zamierza również rozwijać napędy czysto elektryczne. Nowa generacja modeli z segmentów C i D będzie zaprojektowana na nowej platformie przeznaczonej dla samochodów elektrycznych RGEV medium 2.0, wykorzystującej architekturę 800 V. Ta modułowa i uniwersalna platforma jest przeznaczona do pojazdów należących do segmentów od B+ do D i może być wykorzystana do różnych typów nadwozi.
Platforma będzie dostępna w trzech konfiguracjach: z napędem na jedną oś i zasięgiem sięgającym 750 km WLTP, z napędem 4x4 oraz wersji Long Rang z zasięgiem do 1400 km WLTP.
Jakie plany ma Dacia?
Dacia nadal ma oferować pojazdy o dobrym stosunku ceny do jakości. Ten model się sprawdza, jak przekonuje rumuński producent, aż 70 proc. nabywców Dacii kupuje potem kolejny model tej samej marki. Co jednak ciekawe, Dacia zamierza również mocno postawić na samochody elektryczne.
Obecnie Dacia ma tylko jeden model bateryjny, czyli Springa. Zmieni się to jeszcze w tym roku, gdy pojawi się nowy mały model segmentu A, który zostanie zbudowany na platformie RGEV small Grupy Renault. Auto będzie produkowane w Europie, a jego ceny będą zaczynały się od 18 tys. euro, czyli poniżej 80 tys. zł. W kolejnych latach, do 2030 roku, mają pojawić się jeszcze trzy kolejne modele elektryczne.
Jednocześnie poszerzana będzie gama napędów hybrydowych. Obecnie co czwarty egzemplarz Dacii ma ten typ napędu, a Dacia chce sprawić, by miały go dwa na trzy samochody.
Ponadto Dacia chce wzmocnić swoją pozycję w segmencie C (aut kompaktowych). Obecnie sprzedaż w tym segmencie stanowi tylko 20 proc. całej sprzedaży Dacii, a producent chce, by było to 33 proc. Głównym narzędziem do osiągnięcia tego celu ma być pokazany we wtorek Striker, czyli crossover blisko spokrewniony z Bigsterem.
Jakie plany ma Alpine?
Aktualne w ofercie marki znajdują się kończące swój żywot coupe, czyli A110, nowy hot-hatch A290 oraz sportowy fastback, czyli A390.
Do 2030 roku jedyną nowością w gamie marki będzie nowa generacja A110. Samochód zostanie oparty na platformie Alpine Performance Platform (APP) i będzie pojazdem elektrycznym.
Aby zachować proporcję rozkładu masy 40 - 60 proc. (przód - tył), typową dla samochodu sportowego, architektura APP otrzyma dwa zestawy akumulatorów. Takie rozwiązanie pozwoli utrzymać kultową sylwetkę A110.
Celem dodatkowego ograniczenia masy i skrócenia czasu ładowania platforma obejmie akumulatory 800 V w układzie cell to pack oraz ogniwa o wysokiej gęstości energii. W ramach platformy powstanie nowa tylna oś elektryczna z dwoma silnikami.












