Nowe ograniczenia prędkości. Kierowcy mają zwolnić, bo zabraknie ropy
Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) opublikowała raport, w którym znalazło się m.in. 10 propozycji obniżenia światowego zapotrzebowania na importowaną przez Cieśninę Ormuz ropę naftową. Jeden z pomysłów zakłada obniżenie limitów prędkości na drogach szybkiego ruchu o 10 km/h. Zdaniem przedstawicieli IEA, w zależności od państwa, takie rozwiązanie może zmniejszyć zapotrzebowanie kraju na ropę naftową nawet o 6 proc.

W skrócie
- Międzynarodowa Agencja Energetyczna opublikowała raport z 10 propozycjami zmniejszenia światowego zapotrzebowania na ropę naftową transportowaną przez zablokowaną Cieśninę Ormuz.
- Raport sugeruje, że obniżenie limitów prędkości o 10 km/h może zmniejszyć krajowe zużycie ropy nawet o 6 proc.
- Pakistan wprowadził niższe ograniczenia prędkości na autostradach i innych drogach, by ograniczyć zużycie paliwa.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
20 marca Międzynarodowa Agencja Energetyczne (IEA) przedstawiła nowy raport zawierający propozycje konkretnych działań mających na celu zminimalizowanie wpływu konfliktu na Bliskim Wschodzie na światową gospodarkę. Chodzi o szereg działań, które "rządy, przedsiębiorstwa i gospodarstwa domowe mogą podjąć, aby złagodzić skutki gospodarcze zakłóceń na rynkach ropy naftowej wynikających z wojny na Bliskim Wschodzie".
Brakuje 20 mln baryłek ropy dziennie. Kierowcy muszą zacząć oszczędzać
IEA podkreśla, że konflikt wywołał "największe w historii zakłócenia w dostawach ropy naftowej". W raporcie czytamy, że blokada Cieśniny Ormuz, przez którą transportowano dotychczas około 20 proc. globalnego zużycia ropy, spowodowała utratę przepływów około 20 milionów baryłek surowca (ropy naftowej) i produktów naftowych (gotowych paliw) dziennie. Efektem tak dużego niedoboru są skokowe wzrosty cen surowca (powyżej 100 dolarów za baryłkę) i paliw gotowych, w szczególności oleju napędowego.
W jaki sposób, zdaniem IEA, można ograniczyć światowy popyt na paliwa będące efektem rafinacji ropy naftowej?
Nowe ograniczenia prędkości i zakazy w miastach. Wolniej znaczy oszczędniej?
Liczący 23 strony dokument szczegółowo omawia każdą z 10 przygotowanych przez IEA propozycji. Duża część z nich przypomina te znane nam już z czasów pandemii koronawirusa, jak np. praca zdalna czy unikanie zbędnych podróży (zwłaszcza w przypadku transportu lotniczego). Kilka z nich może mieć jednak duży wpływ na życie codzienne milionów kierowców na całym świecie.
Jeden ze sztandarowych pomysłu IEA dotyczy ograniczenia prędkości na autostradach o "co najmniej 10 km/h". Autorzy raportu przekonują, że takie rozwiązanie może zmniejszyć zużycie paliwa przez pojedynczego kierowcę o 5 proc. do 10 proc. W skali całego kraju, w zależności od infrastruktury i liczby aut poruszających się po drogach, takie obniżenie ograniczenia prędkości może zmniejszyć zapotrzebowanie na paliwa silnikowe o 1 proc. do nawet 6 proc.
Przedstawiciele IEA przekonują, że:
na niektórych rynkach, takich jak Korea, Indie i Europa, zmniejszenie zużycia energii przez samochody będzie miało zauważalny wpływ na popyt na olej napędowy, ze względu na znaczny udział samochodów z silnikiem Diesla w ogólnej flocie.
W tym miejscu warto dodać, że w Polsce około 40 proc. zapotrzebowania na gotowy olej napędowy pokrywa import (dla benzyny jest to około 20 proc.), stąd właśnie kierowcy samochodów z silnikami Diesla najmocniej i najszybciej odczuwają dziś zmiany cen.
10 km/h wolniej na autostradzie. Nie potrzeba przepisów, wystarczy tablica
IEA przekonuje, że rozwiązanie może zostać wprowadzone doraźnie, bez konieczności zmiany w przepisach. Sugeruje, by w tym celu wykorzystać np. elektroniczne tablice drogowe. W opinii Agencji takie posunięcie powinno zostać poprzedzone ogólnokrajowymi kampaniami informacyjnymi. By dać przykład obywatelom konkretne rządy mogłyby też wezwać pracowników publicznych do "dobrowolnego obniżenia prędkości na autostradach i drogach szybkiego ruchu o 10 km/h".
Chociaż w przypadku krajów Starego Kontynentu scenariusz interwencyjnego obniżenia prędkości na autostradach i drogach ekspresowych wciąż wydaje się daleką perspektywą, nie jest wcale rozwiązaniem, które nie może zostać wprowadzone w życie.
IEA zauważa, że w wyniku kryzysu na Bliskim Wschodzie na obniżenie prędkości zdecydował się już Pakistan. By zmniejszyć zapotrzebowanie na ropę i paliwa silnikowe w Pakistanie wprowadzono niedawno autostradowe ograniczenie prędkości dla samochodów osobowych do 100 km/h (zamiast 120 km/h) i 90 km/h (ze 110 km/h) dla ciężarówek. Na pozostałych drogach osobówki jeździć dziś mogą w Pakistanie z prędkością maksymalnie 90 km/h (zamiast 110 km/h) a pojazdy ciężarowe - 65 km/h (zamiast 80 km/h).









