Lawety hamują. Import używanych samochodów runął
Styczeń przyniósł wyraźne załamanie importu używanych samochodów do Polski. Po raz pierwszy zarejestrowano w kraju zaledwie 64,3 tys. sprowadzonych aut - to najniższy wynik od trzech lat i aż o 16 proc. mniej niż rok wcześniej. Dane IBRM Samar potwierdzają, że nie jest to jednorazowy spadek lecz trend, który trwa od kilku miesięcy i może trwale zmienić rynek.

W skrócie
- W styczniu zarejestrowano w Polsce 64 329 sprowadzonych samochodów używanych, co stanowi najniższy wynik od trzech lat.
- Maleje udział importowanych aut osobowych, a rośnie zainteresowanie pojazdami dostawczymi, choć ich import także spadł w styczniu.
- Chińscy producenci i wojna cenowa wpłynęły na stabilizację cen i odmłodzenie rynku samochodów używanych w Polsce.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Jak informuje IBRM Samar, w styczniu bieżącego roku w Polsce zarejestrowano po raz pierwszy zaledwie 64 329 sprowadzonych samochodów używanych. To aż o 16,4 proc. mniej niż w styczniu 2025 roku.
To również czwarty z rzędu miesiąc spadku
Dodaje jednak, że jeśli pominąć minimalny (+0,2 proc.) wzrost rejestracji we wrześniu ubiegłego roku, co w głównej mierze było efektem większej liczby dni roboczych, zauważalny trend spadkowy trwa już od czerwca ubiegłego roku.
Handlarze szukają nowej żyły złota. Lawety ruszają po dostawczaki
Z danych Samaru wynika ponadto, że w obliczu kurczenia się rynku używanych aut osobowych, handlarze coraz częściej szukają dla siebie nowych źródeł dochodu, jak np. import pojazdów dostawczych. Potwierdza to np. rekordowo niski udział w styczniowym imporcie aut osobowych. Wynik 89,5 proc. był najniższy od 180 miesięcy, czyli równych 15 lat.
Mimo tego, również w segmencie sprowadzanych używanych aut dostawczych styczeń zamknął się rekordowo niskim wynikiem rejestracji. Import 6 752 sztuk w styczniu oznacza spadek o 14,2 proc. - największy od grudnia 2022 roku.
Chińczycy naprawili rynek używanych aut?
Wszystko wskazuje na to, że rekordowe spadki importu używanych aut to efekt ekspansji chińskich producentów i stosowanej przez nich wojny cenowej.
W dużym stopniu klienci marek chińskich to są klienci, którzy wcześniej kupowali w miarę "świeże" auta używane
Oznacza to, że Chińczycy otworzyli drogę do salonów osobom, które do tej pory nie mogły pozwolić sobie na zakup nowego auta i korzystali z oferty stosunkowo młodych samochodów używanych.
W efekcie rośnie konkurencja na rynku młodszych pojazdów, których ceny powoli się stabilizują. Rynek zasilany jest też młodszymi autami z polskich salonów, których pochodzenie i udokumentowana historia skutecznie odwracają zainteresowanie nabywców od używanych samochodów sprowadzanych.
Samochody w Polsce wreszcie coraz młodsze? To może być nowy trend
Takie obserwacje zdają się potwierdzać styczniowe dane Samaru. Największy spadek importu - o blisko 21 proc. - odnotowały samochody w wieku od 6 do 10 lat, czyli takie, które stanowią dziś dużą cześć oferty autoryzowanych salonów oferującym nabywcom pojazdy poleasingowe, często z gwarancją pochodzenia i pełną historią serwisową. Duży spadek zanotowano też w najstarszej grupie wiekowej - powyżej 10 lat (- 15,5 proc.). Niewielki wzrost importu (+1,1 proc.) dotyczył najmłodszych aut w wieku do 2 lat.
Takie "cywilizowanie się" oferty samochodów na polskim rynku wtórnym powinno wkrótce znaleźć odzwierciedlenie w statystycznym obrazie samochodu używanego w naszym kraju. Eksperci Samaru prognozują, że po latach ciągłego pogarszania się średniego wieku auta osobowego w Polsce, rok 2026 może być pierwszym, gdy tendencja zacznie się wreszcie odwracać.









