Kupił 20-letniego Mercedesa. Po roku musiał zapłacić 47 tys. zł
Zakup używanego samochodu z reguły jest doświadczeniem stresującym. Chociaż na różne sposoby można zabezpieczać się przed kupnem przysłowiowego "kota w worku" to okazuje się, że niewiele osób wie, że pojazd warto dodatkowo sprawdzić w rejestrze zastawów skarbowych. Pan Czesław ze Zgierza kupił Mercedesa za 24 tys. zł. Po niemal roku dostał pismo z ZUS-u, że na aucie ciąży ogromny dług.

W skrócie
- Kupujący używane auto powinien sprawdzić nie tylko stan techniczny, lecz także możliwe zadłużenie pojazdu.
- Pan Czesław dowiedział się o długu na swoim Mercedesie prawie rok po zakupie, groziła mu wysoka kara finansowa.
- Rejestr Zastawów Skarbowych pozwala bezpłatnie zweryfikować, czy auto nie jest obciążone długiem.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Historia pana Czesława Rosińskiego, przedstawiona w programie Polsatu "Interwencja", jest najlepszym przykładem na to, że podczas kupna używanego pojazdu trzeba być maksymalnie ostrożnym i sprawdzić auto na wszystkie możliwe sposoby. Okazuje się, że kluczowa jest nie tylko weryfikacja stanu technicznego oraz ewentualnej historii wypadkowej, ale także tego, czy na danym egzemplarzu nie ustanowiono zastawu na rzecz ZUS-u.
Kupił 20-letniego Mercedesa za 24 tys. zł. Po roku musiał spłacić dług w wysokości 47 tys. zł
Właściciel feralnego Mercedesa ML opowiada, że po przerejestrowaniu zakupionego pojazdu jeździł nim szczęśliwie prawie rok. Po tym czasie na domowy adres - gdzie mężczyzna nie mieszka od 30 lat - przyszło pismo informujące o zadłużeniu. Okazało się, że w ciągu 7 dni od dnia doręczenia listu pan Czesław musi zapłacić niespełna 47 tys. zł. Powodem był ustanowiony zastaw na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, o którym nie poinformował ani sprzedający, ani pracownicy wydziału komunikacji.
Istotny jest natomiast fakt, że polskie przepisy nie zakazują sprzedaży pojazdu, na którym ciąży dług. Oznacza to, że legalnie może on zmieniać właścicieli, a zobowiązanie ciąży na aucie, niezależnie od tego, kto jest prawnym właścicielem. W praktyce kupujący może zatem nawet stracić samochód w licytacji komorniczej.
Dług na samochodzie ciąży od 2011 r. Przez 14 lat Mercedes kilkukrotnie zmieniał właściciela
Na feralnym Mercedesie dług ciąży od 2011 r., a od tamtego momentu samochód kilkukrotnie zmieniał właściciela. Pan Czesław - dziewiąty właściciel - pojazd kupił od pana Grzegorza, który również nie wiedział o zadłużeniu. Dłużniczką jest natomiast kobieta z Poznania, której zobowiązania sięgają prawie 300 tys. zł.
Po emisji programu ten poprzedni właściciel zwrócił mi pieniądze, pozbawił mnie problemu. Trafiłem na dobrego człowieka, bo nie potrzebował się sądzić. Dzięki temu mogłem kupić sobie drugi, lepszy samochód, niezadłużony
Poprzedni właściciel musi się jednak przygotować na batalię sądową. Pan Grzegorz zwrócił się do mężczyzny, z którym zamieniał się pojazdami, aby oddał mu pieniądze lub wymieniony pojazd. "Złożyliśmy oświadczenie, że odstępujemy od umowy. Po drugim nieodebranym piśmie zdecydowaliśmy się skierować sprawę na drogę sądową" - wyjaśnił Przemysław Bochyński, pełnomocnik Grzegorza Kuchty.
Przed zakupem sprawdź, czy na samochodzie nie ciąży dług. Jak działa rejestr zastawów skarbowych?
Aby uniknąć zakupu ruchomości na której ciąży dług, należy samodzielnie sprawdzić, czy nie jest ona przedmiotem zajęcia. Takiego obowiązku nie mają urzędnicy, dlatego jeszcze przed wybraniem się na oględziny warto nie tylko pochylić się nad historią szkód, ale także skorzystać z zasobów Ministerstwa Finansów, które bezpłatnie udostępnia rejestr zastawów skarbowych.
Aby otrzymać niezbędne informacje należy wpisać numer VIN pojazdu. Warto wiedzieć, że zmotoryzowany, który nabył pojazd z zastawem, może odstąpić od umowy kupna-sprzedaży w ciągu 12 miesięcy od momentu, w którym dowiedział się o ciążących należnościach.








