Elektryki w Polsce znów na dnie. Bez dopłat rynek się załamał
Europejskie Stowarzyszenie Producentów Pojazdów (ACEA) podsumowało właśnie wyniki sprzedaży nowych aut w Unii Europejskiej w lutym. Wynik 865 437 rejestracji jest o 1,4 proc. lepszy niż przed rokiem. Polska wypada na tym tle całkiem dobrze, ale trudno ukryć skalę upadku samochodów elektrycznych, których rynek załamał się po wyczerpaniu puli dopłat z programu NaszEauto.

W skrócie
- W lutym w Unii Europejskiej zarejestrowano 158 280 nowych samochodów elektrycznych, co stanowi 18,3 proc. rynku i czyni je trzecią siłą po hybrydach i autach benzynowych.
- W Polsce po wyczerpaniu środków z programu NaszEauto liczba rejestracji aut elektrycznych w lutym spadła o blisko 47 proc. w porównaniu do stycznia oraz spadł ich udział do 4 proc. rynku.
- W lutym w Polsce najwięcej aut elektrycznych sprzedali dealerzy marki BYD (587 rejestracji), przed BMW (585 rejestracji) i Mercedesem (382 rejestracje).
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Luty przyniósł kontynuację trendów, jakie rządzą europejskim rynkiem motoryzacyjnym od wielu miesięcy - ekspansji samochodów elektrycznych i odwracania się nabywców od silników Diesla.
Elektryki trzecią siłą w Europie. Nikt już nie chce diesla i LPG
Z danych ACEA wynika, że w ubiegłym miesiącu na rynkach UE zarejestrowano:
- 334 791 nowych aut hybrydowych (+10,1 proc.),
- 199 910 nowych aut z silnikami benzynowymi (-17,9 proc.),
- 158 280 nowych aut elektrycznych (+20,6 proc.),
- 83 772 nowych hybryd plug-in (+32,1 proc.),
- 70 366 nowych aut z silnikiem Diesla (-12,8 proc.),
- 18 318 nowych aut z innymi napędami, głównie z LPG (-39,6),
Oznacza to, że klasyczne hybrydy odpowiadają już za 38,7 proc. rejestracji (w tym te z silnikami wysokoprężnymi), samochody czysto benzynowe mają 23,1 proc. udziału w rynku, a auta elektryczne z udziałem na poziomie 18,3 proc. rejestracji są już trzecią siłą na motoryzacyjnych rynkach Unii Europejskiej.
Systematycznie maleje za to udział w ogóle rejestracji nowych aut z silnikami wysokoprężnymi i innymi napędami alternatywnymi - głownie z LPG. W obu przypadkach trend pogłębić mogą jeszcze systematyczne wzrosty cen obu paliw po ataku Izraela i USA na Iran.
Koniec dopłat końcem elektryków w Polsce? Luty ostatnim miesiącem wzrostów
Dane ACEA dobitnie obrazują też skalę zniszczeń, jaka przetoczyła się przez polski rynek po wyczerpaniu środków w programie dopłat do zakupu samochodów elektrycznych NaszEauto. Teoretycznie wynik Polski z lutego nie daje powodów do niepokoju, bo 1891 rejestracji bateryjnych aut elektrycznych jest o 12,9 proc. lepszy niż w lutym ubiegłego roku.
Z drugiej stronny, właśnie luty 2025 było ostatnim miesiącem przed uruchomieniem dopłat. Śmiało można więc prognozować, że kolejne miesiące bieżącego roku przyniosą dwucyfrowe spadki rejestracji elektryków w Polsce. Najlepiej dowodzą tego wyniki rejestracji w grudniu i styczniu, gdy nabywcy starali się za wszelką cenę zdążyć z kupnem elektryka przed wyczerpaniem budżetu programu NaszEauto. Przykładowo - w styczniu na polskie drogi trafiło 3544 aut elektrycznych. W ujęciu miesiąc do miesiąca wynik z lutego - 1891 rejestracji - oznacza więc rekordowy spadek o blisko 47 proc.!
Elektryki w Polsce znów szorują po dnie. Gorzej tylko na Słowacji
Jak informuje Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego, konsekwencją wyczerpania budżetu programu dopłat NaszEauto jest skokowy spadek udziału w polskim rynku samochodów elektrycznych. W lutym wyniósł on zaledwie 4 proc. wobec 10,3 proc. w ostatnim kwartale ubiegłego roku. W skali całej Unii Europejskiej gorszy wynik - 3,9 proc. - w lutym zanotowała jedynie Słowacja. Przykładowo w Czechach było to 5,2 proc, w Bułgarii i Estonii po5,7 proc. a np. w Grecji - 6,7 proc. Dla porównania udział samochodów elektrycznych w ogóle rejestracji nowych aut na dwóch największych rynkach UE - w Niemczech i Francji - wynosił w lutym odpowiednio 21,9 proc. i 26,8 proc.
Co ciekawe, w lutym najwięcej samochodów elektrycznych sprzedali w Polsce dealerzy chińskiej marki BYD. 587 rejestracji (+662 proc.) przełożyło się na 11 proc. udziału w rynku. Na podium znalazły się jeszcze marki BMW (585 rejestracji; +309 proc.) i Mercedes (382 rejestracji; +85 proc.).









