Karetki z pacjentami utknęły w zaspach na S7. To była walka z czasem

Ambulans oraz wóz strażacki zatrzymane na ośnieżonej drodze podczas intensywnych opadów śniegu. Jednostki ratownicze oświetlone światłami sygnalizacyjnymi, widoczne ślady opon na jezdni, ciemne warunki nocne.
Kartki utknęły w zaspach. Na pomoc ruszyli strażacy, mieszkańcy i rolnik. / Fot. Facebook - OSP KSRG Małdytymateriał zewnętrzny

W skrócie

  • Obfite opady śniegu sparaliżowały ruch na S7 oraz w innych regionach Polski, tworząc wielokilometrowe korki i uniemożliwiając przejazd wielu pojazdom, także karetką z pacjentami.
  • Interwencje strażaków i lokalnej społeczności były konieczne, by uwolnić zakleszczone pojazdy, a ze względu na pogodę nie można było użyć śmigłowca ratunkowego.
  • Przyczyną paraliżu były nie tylko trudne warunki atmosferyczne, ale także nieodpowiedzialność kierowców ciężarówek.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Karetka z pacjentami utknęła na S7. Na pomoc ruszyli strażacy

Śmigłowiec zamiast karetek pogotowia? Dlaczego nie zadysponowano LPR?

Atak zimy na S7. Kto jest winny zablokowania trasy?

Zobacz również:

Jak przygotować się do jazdy zimą?

Nissan Qashqai e-Power. Elektrowóz na benzynęInteria plINTERIA.PL