Jazda po lodzie pod lupą policji. 107 kontroli w jeden dzień
Mróz utrzymujący się na terenie całej Polski przez wiele tygodni doprowadził do zamarznięcia rzek i jezior, w związku z czym wielu zmotoryzowanych próbuje swoich sił jeżdżąc samochodami i motocyklami po zamarzniętych zbiornikach wodnych. Nadeszły roztopy, a wraz z nimi wzmożone kontrole kierowców na Mazurach - funkcjonariusze zatrzymali 51 dowodów rejestracyjnych i nałożyli 60 mandatów.

W skrócie
- Policja przeprowadziła 107 kontroli przy dojazdach do jeziora Śniardwy i w okolicach Nowych Gut.
- W wyniku akcji zatrzymano 51 dowodów rejestracyjnych i nałożono 60 mandatów.
- Policja apeluje o rezygnację z jazdy po zamarzniętych jeziorach ze względu na niebezpieczeństwo.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
W ostatnich dniach temperatura diametralnie się zmieniła, dlatego policjanci natychmiast wystosowali apele, aby nie wchodzić i nie wjeżdżać na zamarznięte jeziora. Pomimo próśb chętnych do spróbowania swoich sił w jeździe po lodzie nie zabrakło. Szczególnie proceder ten stał się popularny na Mazurach, gdzie od tygodni zmotoryzowani z całej Polski przyjeżdżali, aby driftować po zamarzniętym jeziorze Śniardwy, które jest największym naturalnym śródlądowym zbiornikiem wodnym w kraju.
Zmasowana akcja policji na Mazurach. Kontrole na dojazdach do Śniardw
Tegoroczna zima była wyjątkowa, a na terenie większości woj. warmińsko-mazurskiego temperatura w nocy spadała nawet do -30 st. C, co doprowadziło do zamarznięcia największych jezior - Śniardw, Mamr czy Niegocina. Grubość pokrywy lodowej sięgająca nawet 40 cm sprawiła, że na Mazury masowo zjeżdżali się kierowcy z całego kraju, którzy chcieli spróbować swoich sił jeżdżąc po zamarzniętych akwenach, na wielu z których wytyczone były nawet specjalne tory.
W ostatnich dniach grubość lodu znacząco zmalała, dlatego wejście lub jazda po nim wiązały się z poważnym niebezpieczeństwem. W minioną sobotę policjanci w okolicach Nowych Gut oraz na drogach dojazdowych do jeziora Śniardwy przeprowadzili łącznie 107 kontroli drogowych.

107 kontroli i 60 mandatów. Policja sprawdzała stan techniczny i trzeźwość
Funkcjonariusze kontrolowali nie tylko prędkość, ale przede wszystkim stan techniczny pojazdów oraz trzeźwość kierowców. Łącznie ujawniono 70 różnego rodzaju wykroczeń, pouczono 6 kierujących, wobec 3 skierowano wnioski do sądu, a także zatrzymano 51 dowodów rejestracyjnych i nałożono 60 mandatów w wysokości od 100 do 500 zł.
Sobotnie działania były efektem spotkania, które odbyło się w Komendzie Powiatowej Policji w Piszu z udziałem różnych podmiotów. Jego celem było podjęcie działań mających zapobiec tragicznym w skutkach zdarzeniom na zamarzniętych jeziorach, a szczególnie na jeziorze Śniardwy, po którego pokrywie lodowej w ostatnich tygodniach jeździło wielu kierowców.
Czy policja może kontrolować jazdę samochodem po zamarzniętym jeziorze?
Policjanci informują, że nie ma przepisów wprost zabraniających jazdy czy ścigania się na lodzie. Co więcej, takiego zakazu nie ma również w kwestii wchodzenia na lód czy wjazdu samochodem, dlatego funkcjonariusze skupili się na sprawdzaniu, czy kierowcy nie naruszyli przepisów ruchu drogowego lub przepisów dotyczących ochrony środowiska. Dodatkowo przeprowadzano kontrolę prędkości, trzeźwości, a także weryfikowano stan techniczny pojazdu oraz obowiązkowe wyposażenie.

Policja apeluje, aby zrezygnować z jazdy po zamarzniętych akwenach, ponieważ w związku z rosnącą temperaturą grubość lodu może być bardzo zróżnicowana nawet w obrębie jednego jeziora, co stanowi poważne zagrożenie dla życia i zdrowia. Dodatkowo funkcjonariusze odradzają branie udziału w płatnych szkoleniach z jazdy po zamarzniętym jeziorze Śniardwy, których w ostatnim czasie stale przybywa.









