Jaguar Land Rover wciąż nie produkuje aut. Tragiczne skutki ataku hakerskiego
Jaguar Land Rover wciąż zmaga się ze skutkami cyberataku, który sparaliżował działalność firmy. Koncern nadal nie jest w stanie wznowić produkcji samochodów ani dostaw części. Według szacunków analityków straty przedsiębiorstwa przekroczyły już miliard funtów.

W skrócie
- Jaguar Land Rover nie może wznowić produkcji samochodów po poważnym cyberataku, który zatrzymał fabryki w Wielkiej Brytanii, Chinach, Indiach i na Słowacji.
- Straty firmy przekroczyły miliard funtów, a przywracanie systemów informatycznych nadal trwa z pomocą brytyjskiej agencji cyberbezpieczeństwa GCHQ.
- Cyberatak to kolejny cios dla JLR, która już wcześniej zmagała się z presją finansową, spadkiem sprzedaży i koniecznością redukcji zatrudnienia.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Brytyjski producent samochodów Jaguar Land Rover poinformował 31 sierpnia, że stał się celem cyberataku, który istotnie zakłócił funkcjonowanie przedsiębiorstwa. Konsekwencją incydentu było wstrzymanie działalności w zakładach produkcyjnych w Wielkiej Brytanii (Halewood, Solihull, Wolverhampton, Castle Bromwich), a także w fabrykach zlokalizowanych w Chinach, Indiach i na Słowacji.
Jaguar Land Rover nie jest w stanie produkować samochodów
W odpowiedzi na cyberatak Jaguar Land Rover czasowo wyłączył swoje systemy IT i rozpoczął proces ich kontrolowanego ponownego uruchamiania. Zakłócenia objęły również system rejestracji nowych pojazdów w urzędach. Niestety wszystko wskazuje na to, że koncern w dalszym ciągu nie jest w stanie prowadzić produkcji, monitorować pojazdów przeznaczonych do sprzedaży ani dystrybuować części zamiennych.
Analitycy szacują, że w wyniku cyberataku firma nie sprzedała już samochodów o wartości miliarda funtów, co przekłada się na utratę 70 mln funtów zysku.
W komunikacie z 16 września spółka poinformowała, iż produkcja pozostanie wstrzymana do 24 września, co wydłuża okres przestoju do ponad trzech tygodni.
JLR robi wszystko, by jak najszybciej wrócić do normalnej pracy
Jaguar Land Rover przekazał, iż prowadzi intensywne działania mające na celu przywrócenie pełnej sprawności systemów. Firma potwierdziła, że wsparcia w tym zakresie udzielił jej rząd Wielkiej Brytanii poprzez agencję GCHQ, odpowiedzialną za wywiad i cyberbezpieczeństwo.
Rzecznik koncernu zaznaczył, że firma pracuje w trybie ciągłym, współpracując z wyspecjalizowanymi podmiotami zewnętrznymi, aby w kontrolowany i bezpieczny sposób uruchomić ponownie globalne aplikacje.
Atak hakerski to dodatkowy cios dla brytyjskiego giganta
Cyberatak na brytyjski koncern samochodowy to kolejny z problemów, z którymi w ostatnim czasie zmaga się Jaguar Land Rover. Firma już wcześniej informowała o presji finansowej spowodowanej globalnymi czynnikami - przede wszystkim wzrostem ceł w USA, jej największym rynku, oraz spadkiem sprzedaży w Chinach, co istotnie obniżyło zyski.
W lipcu 2025 roku JLR odnotował 11-procentowy spadek kwartalnej sprzedaży, co było częściowo wynikiem czasowego wstrzymania dostaw do USA po wprowadzeniu ceł. Choć eksport wznowiono w maju, firma obniżyła prognozowaną marżę zysku na rok fiskalny 2026 z 10 proc. do 5-7 proc. Koncern ogłosił również redukcję 500 stanowisk kierowniczych, aby lepiej dostosować strukturę organizacyjną do obecnych i przyszłych potrzeb.
Dodajmy, że Jaguar Land Rover w ostatnim czasie produkował tylko Land Rovery. Produkcję Jaguarów zakończono na początku tego roku. Obecnie marka przechodzi całkowity reset, ma wrócić w przyszłym roku z nowym logo, nową identyfikacją wizualną i nowym pozycjonowaniem. Jaguar zamierza produkować luksusowe i drogie supersamochody.










