Dwa komplety przestają być standardem. Kierowcy liczą koszty
Coraz więcej kierowców w Europie rezygnuje z dwóch kompletów opon. W 2025 r. sprzedaż letnich spadła o 7 proc., a na znaczeniu zyskały całoroczne. W Polsce rynek jako całość był stabilny, ale różnice między segmentami są wyraźne - prywatni użytkownicy kupują więcej, transport mniej. To zmiana, którą widać w liczbach.

Dane branżowe nie mówią wprost, dlaczego ktoś wybiera takie, a nie inne ogumienie. Najnowszy raport PZPO pokazuje jednak liczby, które da się przełożyć na codzienne wybory kierowców i kondycję gospodarki. Widać wyraźnie, że zmienia się sposób użytkowania samochodów - zarówno prywatnych, jak i ciężarowych.
Opony całoroczne zyskują. Letnie tracą najmocniej w Europie
W 2025 r. sprzedaż opon konsumenckich w Europie - czyli do samochodów osobowych, SUV-ów i lekkich aut użytkowych - spadła o 2 proc. rok do roku. Najmocniej ucierpiały opony letnie - ich sprzedaż zmniejszyła się o 7 proc. Opony zimowe spadły o 2 proc.
Jednocześnie opony całoroczne zwiększyły swój udział w rynku kosztem letnich. To oznacza, że część kierowców rezygnuje z modelu "dwa komplety" i wybiera jedno ogumienie na cały rok.
Dlaczego kierowcy wymieniają opony na całoroczne? Jeden komplet oznacza:
- brak konieczności kupowania drugiego zestawu,
- brak kosztów sezonowej wymiany dwa razy w roku,
- brak opłat za przechowywanie opon.
Przy łagodniejszych zimach taki kompromis dla wielu kierowców staje się akceptowalny.
Sprzedaż opon w Polsce w 2025 r. - rynek prawie w miejscu
W Polsce sytuacja była inna niż w Europie. Sprzedaż opon ogółem spadła w 2025 r. tylko o 0,7 proc., czyli rynek był praktycznie stabilny.
W segmencie opon do samochodów osobowych zanotowano wzrost o 2 proc. Ale to tylko część obrazu. Najciekawsze są różnice między segmentami:
- opony do SUV-ów: +18,8 proc.,
- opony do aut dostawczych: +7,9 proc.,
- opony rolnicze: +8,4 proc.,
- opony motocyklowe: +13,4 proc.,
- opony przemysłowe: -6,4 proc.,
- opony ciężarowe: -12,5 proc.
Polski rynek opon w 2025 r. nie przesunął się w jednym kierunku. Część rynku - jak opony do aut typu SUV i motocykli - rosła dwucyfrowo. W tym samym czasie ciężarowe spadły o ponad 12 proc. To oznacza, że popyt konsumencki zachowywał się inaczej niż sektor transportu i przemysłu.
Opony do SUV-ów biją rekordy
Segment opon do SUV zwiększył sprzedaż o 18,8 proc. w 2025 r., co było najsilniejszym wzrostem w całym rynku. To nie są dane o rejestracjach samochodów, lecz o sprzedaży ogumienia przeznaczonego do tego typu aut. Marcin Bardecki, prezes zarządu Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego wskazuje, że na podstawie tej informacji można wyciągnąć interesujący wniosek:
W kontekście konsumpcji prywatnej i popytu inwestycyjnego widać, że dynamika wzrostu PKB przekłada się na zwiększoną aktywność gospodarczą w obszarach związanych z transportem lżejszym i rekreacyjnym – stąd znaczne wzrosty sprzedaży opon do SUV (+18,8%) oraz motocyklowych (+13,4%). To sugeruje, że gospodarstwa domowe i małe przedsiębiorstwa zachowują relatywnie dobre nastroje konsumpcyjne i realne możliwości wydatkowania.
Spadek opon ciężarowych - co to mówi o gospodarce
Najmocniejszy spadek w Polsce dotyczył opon ciężarowych - minus 12,5 proc. w skali roku. W Europie sprzedaż opon do ciężarówek i autobusów spadła o 4 proc.
To nie jest tylko problem producentów opon. Jeśli firmy transportowe mają mniej zleceń, ciężarówki jeżdżą mniej. A jeśli jeżdżą mniej, opony zużywają się wolniej i nie trzeba ich tak często wymieniać.
Bardecki precyzuje:
Słabsze wyniki w segmencie opon ciężarowych (-12,5 proc.) oraz przemysłowych (-6,4 proc.) mogą odzwierciedlać ostrożność inwestycyjną firm użytkowych i logistycznych w obliczu globalnej niepewności oraz ewentualnych barier popytowych w eksporcie czy produkcji przemysłowej.
Dane o przewozach towarów w Polsce w 2025 r. pokazywały niższy wolumen transportu niż rok wcześniej. Podobnie w Europie - rynek przewozów był słabszy, a firmy ostrożniej podchodziły do inwestowania w nowy sprzęt.
Dlatego spadek sprzedaży opon ciężarowych można traktować jako dodatkowy sygnał, że transport i część przemysłu miały trudniejszy rok.
Sprzedaż opon w Polsce i Europie w 2025 r. - najważniejsze wnioski
Rok 2025 nie przyniósł ani boomu, ani załamania. Zmieniło się coś innego - to, kto i jakie opony kupuje. W Europie coraz więcej kierowców wybiera rozwiązania całoroczne, a letnie wyraźnie tracą. W Polsce rynek jako całość prawie się nie ruszył, ale różnice między segmentami są duże: jedne rosną dwucyfrowo, inne wyraźnie spadają.
To pokazuje, że decyzje za kierownicą coraz częściej zaczynają się od kalkulatora. Kierowcy prywatni wciąż wydają pieniądze, ale szukają prostszych i tańszych rozwiązań. Z kolei tam, gdzie w grę wchodzą ciężarówki i przemysł, widać większą ostrożność.








