Reklama

Będą nowe znaki drogowe. Ale nie dla wszystkich!

Wkrótce przy drogach zobaczyć możemy nowe znaki dotyczące kierowców samochodów ciężarowych. Ich pojawienie się uporządkować ma bałagan trwający w najlepsze od blisko 10 lat!

Reklama

Jak informuje "Rzeczpospolita", do 12 stycznia potrwają jeszcze konsultacje publiczne dotyczące zmiany rozporządzenia w sprawie znaków drogowych. Jej pilnego wdrożenia wymaga wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 29 marca 2019 roku. Chodzi o dostosowanie polskich przepisów do prawa unijnego w zakresie dopuszczalnych limitów nacisku na osie pojazdów ciężarowych.

Reklama

Przypominamy, że obecnie w Polsce powszechnie - w zależności od klasy drogi - obowiązują limity do 8 lub 10 ton nacisku na oś. Problem w tym, że unijnym standardem w tym zakresie - obowiązującym już od 2011 roku - jest 11,5 tony. Obecne, by legalnie poruszać się po naszych drogach lokalnych tak załadowaną ciężarówką, przewoźnicy powinni występować o uzyskanie zgody na przejazd pojazdu nienormatywnego.

Forsowany projekt przewiduje m.in. możliwość wprowadzenia stref z zakazami poruszania się pojazdów o nacisku na oś powyżej 8 lub 10 ton, które ustalane będą przez rady gmin. W związku z tym pojawić się jednak muszą zmodyfikowane znaki informujące kierowców o ograniczeniach.

Zmodyfikowany ma zostać np. znak B-19, czyli "zakaz wjazdu pojazdów o nacisku osi większym niż". Jego definicja zostanie doprecyzowana (dotyczyć ma pojedynczej osi napędowej). Doprecyzowane będzie też znaczenie znaków: E-15a oraz E15b oznaczających numer drogi krajowej z dopuszczalnym naciskiem na oś 11,5 tony. W konsekwencji z katalogu znikną też tabliczki informacyjne: E-15e, E-15f, E-15g, E-15h, które obecnie informują o możliwości poruszania się danym odcinkiem pojazdów o nacisku na oś zwiększonym do 10 ton.

Zdaniem "Rzeczpospolitej" rozporządzenie ukaże się w najbliższym możliwym terminie - jego brak wstrzymuje bowiem publikację, przyjętej 27 listopada 2020 roku,  ustawę z 27 listopada 2020 roku o zmianie ustawy o drogach publicznych oraz niektórych innych ustaw.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje