Sexshop i zaklejone światła

Po wprowadzeniu obowiązku jazdy na światłach przez cały dzień, pisaliśmy w naszym serwisie o "pomysłowym" rodaku, który postanowił oszczędzić na żarówkach zalepiając reflektory swojej alfy romeo wydrukowanym obrazem włączonych świateł.

Trzeba przyznać, że był to pomysł jedyny w swoim rodzaju i kto wie, czy czasem nie był inspiracją dla właścicieli pewnego sexshopu we Włoszech...

Reklama

Co ma włoski sexshop do polskich zaklejonych świateł? O tym przeczytasz TUTAJ.

Dowiedz się więcej na temat: światła

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje