Reklama

Kultowa "Pagoda" z elektrycznym silnikiem? Kolejne niezwykłe dzieło znanych konstruktorów

Inżynierowie z brytyjskiej firmy Everrati połączyli siły z rekonstruktorami z Hilton & Moss, by przywrócić do życia jeden z najgorętszych klasyków motoryzacji. W ten sposób powstał odrestaurowany Mercedes 280SL z napędem elektrycznym.

 

Brytyjscy konstruktorzy z firmy Everrati od wielu lat specjalizują się w odrestaurowaniu klasyków. Poza samą rekonstrukcją samochodów, wyjątkowość firmy polega na implementacji elektrycznych napędów na miejsce ich standardowych jednostek. 

W ten sposób powstało już kilka naprawdę zaskakujących elektryków, w tym kilka odmian Porsche 911 (964) o mocy dochodzącej do 500 KM, Ford GT40, przyspieszający do 100 km/h w mniej niż 4 sekundy, czy Land Rover Defender serii IIA, o podwyższonym zawieszeniu.

Teraz przyszła pora na kolejny kultowy model - Mercedesa 280SL, potocznie zwanego "Pagodą".

Reklama

Samochód trafił na warsztat bezpośrednio od prywatnego właściciela. Następnie został rozebrany na części i profesjonalnie sprawdzony przez mechaników Hilton & Moss. Podczas ponownego składania, Mercedes otrzymał pakiet baterii 57 kWh wraz z systemem zaawansowanego zarządzania akumulatorami, kontroli temperatury oraz hamowania rekuperacyjnego. Zmian doczekała się także standardowa skrzynia biegów, która została podmieniona na lepiej współpracujący z napędem elektrycznym układ jednobiegowy.

Jak podaje firma Everrati - "Pagoda" naszych czasów - posiada nieco większą moc od swojego klasycznego odpowiednika. Implementacja silników elektrycznych skutkowała także większym przyspieszeniem - teraz samochód rozpędza się do 100 km/h w niecałe 7 sekund. Realny zasięg wynosi ok. 250 km.

Co jednak ciekawe, Justin Lunny - założyciel Everrati - zawsze podkreśla, że wszystkie ich modyfikacje są odwracalne, zatem jeśli zleceniodawca projektu zdecyduje się ostatecznie na mniej klasyczny, mniej ekologiczny motor, zawsze można go podmienić.

 

Chcesz elektrycznego klasyka? Przygotuj gruby portfel

Niestety, jak można się domyślić, cena za tak odnowioną "Pagodę" nie jest mała i wynosi odpowiednio 295 000 funtów. W przeliczeniu daje, to trochę ponad 1 600 000 złotych

Zainteresowanych rzekomo jednak nie brakuje

Pomagajmy Ukrainie - ty też możesz pomóc

***

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Mercedes | Pagoda | samochody elektryczne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy