Reklama

8 000 000 u Ferrari. Nas "zalajkowało na fejsie" prawie 22 000

Spece od propagandy już dawno zorientowali się, jaką rolę w życiu publicznym odgrywa telewizja.

To dlatego politycy wszelkich odcieni tak zażarcie walczą o tzw. czas antenowy, marząc o chwili, gdy przejmą pełnię władzy nad tym, co pokazuje się w szklanym okienku. To dlatego celebryci i kandydaci na celebrytów tak chętnie ustawiają się przed kamerami. Dobrze wiedzą, że oficjalnie pogardzane "parcie na szkło" zapewnia masową popularność, a w konsekwencji przełoży się na dochody z działalności artystycznej czy jakiejkolwiek innej.

Reklama

Dzisiaj rolę telewizji jako stymulatora sukcesu rynkowego przejmują internetowe serwisy społecznościowe. Każda nowoczesna firma walczy o sympatię, wyrażającą się kliknięciem w "Lubię to!" na Facebooku. Dotyczy to również branży motoryzacyjnej.

Co jednak ciekawe, liczba "zalajkowań na fejsie" nie jest wprost proporcjonalna do liczby sprzedawanych samochodów. Marka tak globalna, jak Volkswagen, dorobiła się "tylko" 375 tys. fanów, mniej niż Volvo (410 tys.) , Citroen (485 tys.) czy Mazda (566 tys.), chociaż więcej niż np. Opel (240 tys.).

Trudno zrozumieć, dlaczego Audi USA (5,2 mln) zdecydowanie wyprzedza pod tym względem Toyotę USA (927 tys.). Niszowe Lamborghini dorobiło się ponad 3,2 mln "lajków". Godny uwagi jest wynik Mercedesa, "zalajkowanego" przez ponad 7,2 mln miłośników, i to pomimo pułapki, kryjącej się na drodze do fanpage'u koncernu ze Stuttgartu - po wpisaniu w Facebooku słowa "mercedes" jesteśmy odsyłani do profilu niejakiej... Mercedes Akinseye. Niewiasty skądinąd zapewne sympatycznej, lecz raczej nie mającej bliższych związków z niemieckim producentem drogich samochodów. Aby trafić na stronę Mercedesa z motobranży, należy użyć, jako hasła podstawowego lub uzupełniającego, słowa "Benz".

Rekordy popularności w najmodniejszym obecnie serwisie społecznościowym świata bije Ferrari, które ma już tam 8,1 mln fanów. W podzięce za życzliwość właściciele tej legendarnej marki przygotowali i opublikowali w sieci specjalny filmik z modelem ferrari 458 Italia w roli głównej. Warto to zobaczyć!

A ty "zalajkowałweś" nasz profil Motoryzacja na fejsie?. Zrobiło to już prawie prawie 22 000 fanów.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: 000

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama