Warszawa bliżej S8

Wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski podpisał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na budowę drogi ekspresowej S8, która ma przebiegać przez południową Warszawę i okoliczne miejscowości. Było to niezbędne do rozpoczęcia prac.

Jak zapewniono podczas wtorkowej konferencji prasowej, decyzja wojewody poprzedzona była wieloma konsultacjami administracyjnymi i społecznymi. Musiało tak być, bo wojewoda potrzebał na decyzję aż... 13 miesięcy!

Reklama

Na pytanie, dlaczego na wydanie decyzji środowiskowej potrzebne było aż 13 miesięcy, wojewoda odparł, że przez osiem uzgodnienia prowadził Sanepid, a w międzyczasie sprawą zajmował się jeszcze minister środowiska. Dopiero później mogli się tym zająć urzędnicy wojewody.

- To był okres około pięciu miesięcy. Czy to długo, czy krótko, przy rożnych stronach, z którymi trzeba się spotkać, oceńcie państwo sami - tłumaczył wojewoda.

Tymczasem plany budowy budzą kontrowersje wśród okolicznych mieszkańców. Zapowiadają oni protesty.

Projektowana trasa ma liczyć 14,9 km i biec od Al. Jerozolimskich przez Opacz, Michałowice, Wypędy, w pobliżu Wolicy przez Stary Sękocin do krajowej "siódemki" (omijając Raszyn i Janki). W każdym kierunku mają być trzy pasy ruchu i w sumie sześć węzłów m.in. z projektowaną południową obwodnicą miasta.

Droga będzie budowana w ramach tzw. specustawy, która pozwala rozpocząć prace już po decyzji drugiej instancji. Oznacza to, że jeśli minister środowiska odrzuci ewentualną skargę mieszkańców, budowa będzie mogła się zacząć.

INTERIA.PL/RMF/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Jacek Kozłowski | Warszawa | wojewoda | Bliżej

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje