Nie mają ograniczeń prędkości, a są wzorem!

Niemieckie drogi są coraz bezpieczniejsze. W pierwszej połowie bieżącego roku w wypadkach drogowych zginęły 1454 osoby, o 14,1 proc. mniej niż w porównywalnym okresie 2012 roku - poinformował w czwartek Federalny Urząd Statystyczny w Wiesbaden.

Opublikowane dane są dowodem na trwający od lat stały wzrost bezpieczeństwa w ruchu drogowym w Niemczech. W 2012 roku na drogach zginęło ogółem 3600 osób, co jest najniższą liczbą od początku prowadzenia statystyki drogowej.

Reklama

W pierwszych sześciu miesiącach 2013 roku rannych zostało 167,7 tys. osób - o 8 proc. mniej niż od stycznia do czerwca 2012 roku. Mniej było także, o 1,5 proc., samych wypadków - 1,15 mln.

Na 1 mln mieszkańców w skali całego kraju przypada średnio 18 ofiar śmiertelnych. Najniebezpieczniej było w graniczącej z Polską Brandenburgii oraz w Saksonii-Anhalcie, gdzie na 1 mln mieszkańców przypadało 30 ofiar śmiertelnych.

Niemcy są po USA drugim krajem o największym natężeniu ruchu. Obecnie zarejestrowanych jest blisko 50 mln pojazdów cztero- i dwukołowych. W dodatku przez Niemcy, które są krajem tranzytowym, przejeżdża dziennie kilka tysięcy pojazdów na obcych rejestracjach.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje