Kto powoduje wypadki z udziałem pieszych?

Kończy się kampania, problemy zostają. Warszawski samorząd podsumował akcję promującą bezpieczne zachowania na drodze.

Chodziło przede wszystkim o zmniejszenie liczby wypadków z udziałem pieszych. Z danych policji wynika, że w ciągu trzech kwartałów tego roku liczba takich wypadków zmniejszyła się o prawie 30 procent w stosunku do ubiegłego roku.

Reklama

Jak mówi młodszy inspektor Piotr Jakubczak z Komendy Stołecznej Policji, piesi coraz rzadziej są sprawcami wypadków. Powodują je głównie kierowcy, którzy nie zachowują należytej ostrożności.

Piotr Jakubczak przyznaje jednocześnie, że piesi są często niewidoczni dla prowadzących samochody. Zauważa jednak, że apele o noszenie elementów odblaskowych przynoszą powoli efekty.

Zdaniem autorów kampanii, do zwiększenia bezpieczeństwa na drodze przyczyniają się tak zwane inteligentne radary. Pierwszy był testowany na jednym z dużych skrzyżowań w Warszawie. Jak mówi Monika Niżniak ze stołecznej straży miejskiej, system zdał egzamin na piątkę.

W zeszłym roku fotoradary pojawiły się na skrzyżowaniu ulic Sikorskiego, Sobieskiego i Witosa. Wcześniej niemal codziennie dochodziło tam do kolizji i wypadków. Od czasu uruchomienia systemu liczba kolizji spadła do zera. Radar wychwytywał kierowców, którzy przekraczali prędkość, nie mieli zapiętych pasów, czy rozmawiali przez telefon komórkowy. Radar wyłapuje też kierowców, którzy przekraczają linię zatrzymania albo przejeżdżają na czerwonym świetle. Wczoraj na kilku stołecznych skrzyżowaniach uruchomiono podobne systemy. Jeden z nich działa w okolicach tunelu Wisłostrady.

W akcji "Czerwone - Stój, Zielone - Idź" wzięli udział między innymi aktorzy, dziennikarze, samorządowcy, a także wojewoda mazowiecki.

IAR/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje