Volkswagen ID.Cross to sposób na drogie elektryki. Przejedzie ponad 400 km
Volkswagen ID.Cross ma stanowić odpowiedź niemieckiego producenta na potrzeby klientów poszukujących stosunkowo taniego, niedużego elektrycznego SUV-a. Choć model nie został jeszcze oficjalnie zaprezentowany, my mieliśmy już okazję pojeździć tym samochodem. Chociaż jeszcze w kamuflażu.

Spis treści:
- Jakie rozmiary ma nowy Volkswagen ID.Cross?
- Jaki napęd ma Volkswagen ID.Cross?
- Jak jeździ Volkswagen ID.Cross?
- Ile kosztować będzie Volkswagen ID.Cross?
Volkswagen ID.Cross ma być częścią elektrycznej ofensywny niemieckiej marki, której celem jest dotarcie do osób szukających stosunkowo tanich, niewielkich pojazdów zasilanych prądem. Obok niego w najbliższym czasie do oferty Volkswagena dołączą ID.Polo (oraz jakiś czas później wersja GTI tego modelu), a także najtańszy elektryk w gamie, którego zapowiedzią jest prototypowy ID.Every1.
Producent podkreśla, że ID.Cross należy do pierwszych modeli Volkswagena nowej ery. Samochód oparty jest na nowym języku projektowania "Pure Positive", choć trudno zbyt wiele opowiedzieć o wyglądzie, ponieważ auto było w kamuflażu. Widać natomiast smukłe światła. Podobnie jak w innych nowych modelach Volkswagena, ID.Cross wyposażony będzie w podświetlane logo. Relingi dachowe przyjmą natomiast obciążenie wynoszące 75 kg.

Jakie rozmiary ma nowy Volkswagen ID.Cross?
Wiadomo natomiast, że Volkswagen ID.Cross ma 4,15 m długości, 1,58 m wysokości i 1,79 m szerokości. Rozstaw osi wynosi z kolei 2,6 m. W efekcie elektryczny model opracowany na platformie MEB+ (tej samej, co Volkswagen ID.Polo, ale także Skoda Epiq oraz Cupra Raval) jest nieco większy niż jego spalinowy odpowiednik, czyli T-Cross (korzystający z platformy MQB). Ten ma ok. 4,13 m długości i 2,55 m rozstawu osi.

W elektrycznym ID.Cross większa jest również pojemność bagażnika. Ten mieści 475 litrów, czyli o 20 l więcej niż T-Cross. Ponadto elektryczny SUV wyposażony jest w schowek pod maską mieszczący 22 litry.
Odnośnie wnętrza przedstawiciele marki zdradzają, że pójdzie w tym samym kierunku, co w pokazanym na początku 2026 r. wnętrzu ID.Polo.
Jaki napęd ma Volkswagen ID.Cross?
Volkswagen zwraca uwagę, że po raz pierwszy od czasów modeli e-up! oraz e-Golf jego model łączy układ elektryczny z napędem na przednie koła. Samochód będzie dostępny w trzech wariantach mocy. Dwa pierwsze, czyli 116 KM i 135 KM, połączone będą z podstawowym litowo-żelazowo-fosforanowym akumulatorem o pojemności 37 kWh netto. Topowy wariant mocy, zapewniający 211 KM, dostępny będzie z niklowo-manganowo-kobaltową baterią o pojemności 52 kWh.

Prognozowany zasięg ok. 316 km dla wersji z mniejszym akumulatorem i do ok. 436 km dla wariantu z tym większym (dane mogą jeszcze ulec zmianie). Podstawowy akumulator obsługuje ładowanie prądem stałym o mocy do 90 kW. W przypadku tego drugiego maksymalna moc wynosi 105 kW. Ładowanie od 10 do 80 proc. ma zajmować ok. 27 minut w pierwszym przypadku i ok. 24 min w tym drugim wariancie.

Jak jeździ Volkswagen ID.Cross?
W czasie jazdy pierwszym, na co zwróciłem uwagę, było bardzo miękkie zawieszenie. Auto nie jest tak sprężyste, jak inne elektryczne modele Volkswagena i znakomicie wybiera nierówności. Mało tego, jeśli chodzi o komfort podróżowania, można odnieść wrażenie, że jedziemy samochodem co najmniej o segment wyższym. To efekt tego, jak Volkswagen skalibrował zawieszenie. Komfortu dodaje również niezłe wyciszenie, dzięki któremu samochód sprawnie izoluje szum powietrza.
Ale Volkswagen ID.Cross nie tylko płynnie pokonuje nierówności. Na satysfakcjonującym poziomie stoi również prowadzenie. Układ kierowniczy działa precyzyjnie, a odpowiednią sztywność przy pokonywaniu ostrzejszych zakrętów wzmacnia obecny w podwoziu akumulator.

Producent co prawda nie chwali się jeszcze, jak szybko poszczególne specyfikacje napędowe rozpędzają się od 0 do 100 km/h, ale można śmiało stwierdzić, że auto oferuje bardzo zadowalającą dynamikę podróżowania.
Atutem samochodu są również kompaktowe wymiary, które sprawiają, że manewrowanie tym samochodem w ciasnych uliczkach kompletnie nie stanowi problemu. Przyczynia się do tego także dobra widoczność.
Ile kosztować będzie Volkswagen ID.Cross?
Volkswagen ID.Cross planowo ma być wprowadzony na europejski rynek jesienią 2026 roku. Producent podkreśla, że jest to auto, które zwraca na siebie uwagę "atrakcyjnym stosunkiem ceny do jakości". W pełni elektryczny SUV ma startować od ok. 28 tys. euro. Przedstawiciele Volkswagena zaznaczają jednak, że jest to tylko prognoza cenowa dotycząca rynku niemieckiego. W przeliczeniu daje to ok. 120 tys. zł.
Bez wątpienia może to być atrakcyjny wybór dla klientów szukających niewielkiego SUV-a zasilanego prądem, ale na pełną ocenę modelu trzeba poczekać do momentu oficjalnej prezentacji i pierwszych pełnoprawnych jazd testowych. Niemniej samochód sprawia bardzo dobre pierwsze wrażenie i mimo wyższej prognozowanej ceny niż np. Fiat Grande Panda (wariant elektryczny od 106 tys. zł) lub Citroen e-C3 (wersja na prąd od 89 tys. zł), może być ciekawą alternatywą dla konsumentów.










