Reklama

Woda w bagażniku? Zobacz, co zrobić!

Wiek odciska swoje piętno również na pojazdach. Z czasem zaczynają piętrzyć się drobne usterki, których usuwanie za pomocą nowych części staje się nieopłacalne...

Jedną z bolączek często trapiących wiekowe samochody jest np. przedostawanie się wody do bagażnika. Czy można poradzić sobie z tą przypadłością "domowymi" sposobami?

Najpierw ustalić trzeba, czy rzeczywiście mamy do czynienia z przeciekiem. W wielu samochodach - zwłaszcza z nadwoziem typu sedan, w którym powietrze z bagażnika nie miesza się z tym z kabiny - czasami dochodzi do wytrącania się wody w bagażniku. Naturalne zjawisko ma związek z nagrzewaniem się powietrza wewnątrz kufra. Jeśli bagażnika używamy rzadko - całkiem możliwe, że na wewnętrznej stronie klapy skropli się woda. Wówczas pozbycie się wilgoci jest proste. Wystarczy solidne suszenie na słońcu, w roli pochłaniacza wilgoci doskonale sprawdzą się też stare, rozrzucone w bagażniku gazety.

Reklama

Niestety, w większości przypadków, pojawienie się wody w bagażniku spowodowane jest nieszczelnościami. Gdzie i w jaki sposób ich szukać?

Zanim, uzbrojeni w latarkę, damy zamknąć się w polewanym wodą bagażniku (to - niestety - najskuteczniejszy sposób), przeanalizujmy sygnały dawane nam przez samochód. Zwróćmy uwagę na przebarwienia tapicerki, ciemniejsze lub rdzawe plamy. Jeśli te nie naprowadzą nas na źródło przecieku, wzorem amerykańskich filmów, trzeba będzie dać się zamknąć w kufrze...

Którędy woda najczęściej przedostaje się do wnętrza?

Dokładnie przyjrzyjmy się okolicom uszczelek. Uszkodzenie tych ostatnich zdarza się, na szczęście, stosunkowo rzadko (wówczas jedynym ratunkiem jest ich wymiana). Częściej woda przedostaje się pod uszczelkami, w wyniku korozji karoserii. Jeśli dotyczy to również naszego auta naprawa jest stosunkowo prosta. Wystarczy zdjąć uszczelkę, usunąć rdzę i zabezpieczyć naprawione miejsce chociażby konserwantem do podwozia czy smarem, po czym złożyć wszystko z powrotem.

Źródłem przecieków często okazują się też lampy. Z czasem fabryczne uszczelki tracą swoje właściwości i woda przedostaje się pod nimi. Taki sam kłopot sprawiać może również np. skorodowany "przepust" anteny, lub zamek klapy bagażnika.

W przypadku samochodów z nadwoziem kombi dokładnie przyjrzyjmy się okolicom bocznych szyb. Mocujący je klej z czasem twardnieje i pęka, przez co woda przedostaje się pod nimi. Doraźnym rozwiązaniem może być zastosowanie różnego rodzaju uszczelniaczy. Niestety, by pozbyć się problemu na dłużej wypadałoby wymontować szybę i wkleić ją ponownie.

Ostatnim z miejsc, przez które woda często przedostaje się do wnętrza bagażnika są klapki wentylacyjne. Z ich istnienia wielu kierowców nie zdaje sobie nawet sprawy. Mają za zadanie wyrównanie różnicy ciśnień, jaka tworzy się we wnętrzu auta przy zamykaniu klapy bagażnika.

Klapki wentylacyjne, działające na zasadzie zaworu zwrotnego, znajdziemy w burtach (zakolach), na wysokości bagażnika. Podobnie, jak w przypadku lamp, z czasem uszczelniająca je masa twardnieje i pęka, przez co woda szybko znajduje sobie drogę do wnętrza.

W jaki sposób uszczelnić zlokalizowany przeciek? Pamiętajmy, by pod  żadnym pozorem nie używać w tym celu silikonu! Chociaż, na pierwszy rzut oka wydaje się to najlepszym pomysłem, w rzeczywistości przynieść on może więcej szkód niż korzyści. Silikon ma kwaśny odczyn, co zdecydowanie przyspiesza procesy korozyjne. Jeśli położymy go na blachę, możemy być pewni, że w krótkim czasie rozwinie się korozja!

Zdecydowanie lepszym pomysłem są chociażby uszczelniacze dekarskie (które przez długi czas pozostają plastyczne) lub - niestety niezbyt tanie - kleje do szyb.

PR

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy