Reklama

Czy można jeździć na oponach letnich po śniegu? Czy coś za to grozi?

Każdego roku wielu kierowców zastanawia się, czy letnie opony w zimie to bezpieczne rozwiązanie. Tym bardziej, że średnie temperatury w tym okresie są coraz wyższe, a opady śniegu coraz rzadsze. Sprawdzamy, czy jest to dobry pomysł, a także jakie konsekwencje grożą w takiej sytuacji.

Na początku warto postawić sprawę jasno. Opony letnie na śniegu to nie jest dobry pomysł. Takie połączenie może spowodować nie tylko groźne sytuacje na drodze, ale doprowadzi do szybszego zużycia i uszkodzenia ogumienia. Warto wiedzieć, że takie rozwiązanie jest nie tylko niebezpieczne, ale również nieopłacalne pod względem ekonomicznym.

Opona letnia na śniegu - traci swoje właściwości

Opona letnia na pierwszy rzut oka wygląda prawie tak samo jak zimowa. Wielu kierowców może mieć przekonanie, że różnią się tylko mało znaczącymi detalami. Tymczasem ogólne właściwości opon letnich i zimowych są zupełnie inne.

Reklama

Budowa bieżnika w oponach letnich sprawia, że nawet na cienkiej warstwie śniegu tracą swoją przyczepność, a droga hamowania mocno się wydłuża. Niskie temperatury sprawiają, że elastyczność gumy jest coraz niższa. Materiał, z którego jest wykonana opona i bieżnik staje się coraz twardszy i traci swoje właściwości. Różnica pomiędzy oponami zimowymi i letnimi zaczyna się uwydatniać, gdy średnia dobowa temperatura przez dłuższy czas utrzymuje się poniżej 7 stopni Celsjusza.

Pojazd odziany w letnie opony zimą staje się coraz bardziej nieprzewidywalny na drodze. W połączeniu z wysokimi prędkościami może stanowić poważne zagrożenie na drodze. Dla lepszego zobrazowania przykładu, droga hamowania na śniegu w ogumieniu letnim może być dłuższa nawet o 133 proc. w porównaniu z hamowaniem na zimówkach.

Brak lamelek, które "wgryzają się" w śnieg spowodowuje szybsze zrywanie kontaktu opon z nawierzchnią. Każde ruszanie spod świateł czy pojazd pod górkę będzie powodować buksowanie kół. Dlatego, jeśli jakimś cudem przyjdzie nam poruszać się zimą samochodem wyposażonym w letnie opony, trzeba bardzo delikatnie operować gazem i zakładać możliwie długą drogę hamowania.

Opony letnie zimą szybciej się niszczą

Jazda na oponach letnich zimą to nie tylko ryzyko stworzenia zagrożenia na drodze, ale również duże prawdopodobieństwo uszkodzenia ogumienia. Letnia mieszanka twardnieje na mrozie, przez co gorzej trzyma się drogi, a do tego znacznie szybciej zaczyna się zużywać: ścierać, kruszyć i pękać.

Takie warunki mogą szybko doprowadzić do powstawania pęknięć i wybrzuszeń w ogumieniu. Policja podczas kontroli z pewnością zwróci uwagę na stan ogumienia i zatrzyma dowód rejestracyjny. Poza opona letnia, która została uszkodzona zimą nie będzie się kwalifikować od wymiany w ramach gwarancji, ponieważ jest to eksploatacja niezgodna z przeznaczeniem produktu.

Opony letnie zimą - ubezpieczenie

Aktualnie obowiązujące przepisy nie wymagają od kierowców zmiany opon z letnich na zimowe. Jedynym parametrem, który może być przyczyną kłopotów z prawem to minimalna głębokość bieżnika określana przez prawo - 1,6 mm.

Problemy mogą się pojawić przy ubieganiu się odszkodowania z dobrowolnego ubezpieczenia AC. W tej sytuacji adnotacja o konieczności dopasowania ogumienia do pogody może się znaleźć w OWU. Ubezpieczyciel może uznać jazdę na oponach letnich w zimę jako rażące zaniedbanie, które doprowadziło do wypadku. To mocna podstawa do obniżenia lub odmowy wypłaty odszkodowania. W przypadku obowiązkowego ubezpieczenia OC rodzaj ogumienia nie ma już takiego znaczenia.

***

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: opony zimowe | opony letnie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy